1. Zamach na prezydenta i śmierć pisarzy

Niewielu z nas decyduje o dniu swojej śmierci, ale jeśli już staje przed nami taki wybór – nie polecam dzielić się datą z kimś znanym. Dwudziestego drugiego listopada 1963 zmarli dwaj wybitni pisarze: C.S. Lewis oraz Aldous Huxley. Pierwszy dał nam między innymi cykl “Opowieści z Narnii”, drugi “Nowy wspaniały świat” oraz choćby “Drzwi percepcji”, od którego to tekstu Jim Morrison zaczerpnie nazwę dla zespołu The Doors.

Śmierć pisarzy jednak została zupełnie “przykryta” przez zamach na prezydenta USA Johna F. Kennedyego. Przez wiele tygodni tragedia ta wyparła wszystkie inne wydarzenia z opinii publicznej.

Fot. Wikimedia Commons

2. Zatrzymanie żołnierzy i katastrofa

W 1959 roku podzielony na dwie części Berlin był jednym z najbardziej zapalnych punktów politycznych świata. Trzeciego lutego amerykańska kolumna kilku ciężarówek wracając z rutynowej misji nie chce poddać się kontroli na sowieckim punkcie kontrolnym. Żołnierze radzieccy zatrzymują 5 Amerykanów i samochody. Żeby ich wydobyć potrzeba było interwencji dyplomatycznej na najwyższym szczeblu, Rosjanie wietrzyli prowokacje, Amerykanie podobnie. W tamtych czasach byłby to temat numer jeden dla amerykańskiej prasy... gdyby nie tragiczny wypadek lotniczy. 

Tego samego dnia rozbił się samolot z trójką muzyków na pokładzie. Trzy gwiazdy rock and rolla: Buddy Holly, Ritchie Valens oraz J.P. "The Big Bopper" Richardson, zginęli wraz z pilotem na miejscu. Okrzyknięty “Dniem, w którym umarła muzyka” 3 lutego wpisał się na trwałe w kalendarz. 

Fot. US Army