1. Należy na bieżąco instalować aktualizacje systemu operacyjnego i ulubionych programów. Najnowsze wersje często zawierają dodatkowe zabezpieczenia.
     
  2. Punkt obowiązkowy to także oprogramowanie zabezpieczające, takie jak antywirus czy firewall. Powinniśmy je instalować także na urządzeniach mobilnych.
     
  3. Nie otwierajmy e-maili i wiadomości z załącznikami, które mają dziwne nazwy lub pochodzą od nieznanych nam nadawców. Uważajmy też na linki – cyberprzestępcy często podsyłają nam adresy, które wyglądają łudząco podobnie np. do www.google.pl. Jednak po kliknięciu na nie możemy trafić na stronę z niebezpiecznymi treściami.
     
  4. Warto zainstalować menedżera haseł, który przechowuje bezpiecznie dane służące nam do logowania się w różnych serwisach internetowych. Sam menedżer powinien być zabezpieczony osobnym, długim i trudnym do odgadnięcia hasłem. Dobrym rozwiązaniem jest też korzystanie z zabezpieczeń dwustopniowych, oferowanych np. przez Google, Facebooka czy LinkedIn. Po ich włączeniu oprócz hasła przy logowaniu podajemy np. kod wysłany SMS-em na nasz telefon.
     
  5. Jeśli podejrzewamy, że ktoś mógł wykraść nasze dane, możemy to sprawdzić online. Służą do tego strony www.leakedsource.com i www.haveibeenpwned.com – wystarczy podać na nich swój e-mail i nazwę użytkownika. Jeśli okaże się, że figurują one w bazach skradzionych danych, na wszelki wypadek lepiej zmienić hasło lub skasować konto, które mogło zostać przejęte przez włamywacza

 

Kto szyfruje, nie żałuje

Wprowadzone w zeszłym roku zmiany w polskim prawie dają służbom specjalnym możliwość dostępu do naszych danych internetowych. Oznacza to, że na przykład policja może sprawdzić, jakie strony przeglądamy i z jakich kontaktów korzystamy w korespondencji elektronicznej. I to nie tylko wtedy, gdy jesteśmy o coś podejrzani, ale też w ramach prewencji. Co więcej, jeśli nie postawiono nam formalnych zarzutów, nigdy nie dowiemy się, że byliśmy inwigilowani.

Nic dziwnego, że rośnie zainteresowanie aplikacjami do szyfrowania danych. Są to specjalne komunikatory, takie jak Gliph, Wickr Me, Confide czy – najpopularniejszy w Polsce – Signal. Szyfruje on nie tylko wiadomości tekstowe, ale też połączenia telefoniczne. Niezależnie od tego, jaki program wybierzemy, warto upewnić się, czy ma domyślnie włączone szyfrowanie komunikacji i czy producent zastrzega, że nikt (nawet on) nie ma dostępu do naszych danych. Blackphone 2 to szwajcarski smartfon oparty na Silent OS – bardzo bezpiecznej wersji systemu Android.