5. Balon stratosferyczny uczniów z Polkowic

W marcu bieżącego roku licealiści z Polkowic, w ramach projektu „Spatium” wystrzelili balon eksplorujący niższe warstwy atmosfery. Był on wyposażony w trzy kamery i urządzenia do badania warunków panujących m. in.  w stratosferze. Balon wzniósł się na wysokość 32 kilometrów po czym eksplodował i zaczął opadać. Lot trwał godzinę i 40 minut. Nagrania posłużyły do montażu krótkiego filmu, który można zobaczyć na portalu YouTube.  Żeby przeprowadzić swój eksperyment zespół musiał zdobyć pozwolenie od Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej oraz zebrać niezbędne fundusze. Projekt „Spatium” obejmował także wykłady popularyzujące wiedzę o kosmosie. Co ciekawe, było to już ich drugie przedsięwzięcie. Poprzednio, czyli w 2014 roku podjęli się podobnego zadania, będąc jeszcze uczniami gimnazjum.

Projekt Spatium

Na zdjęciu moment pęknięcia balonu. 

 

4. Rakieta TuCan studentów Politechniki Warszawskiej

Członkowie Sekcji Rakietowej  Studenckiego Koła Astronautycznego (SKA) zaplanowali w tym roku start czterech rakiet, w tym rakiety TuCan . Prace nad projektem trwały od 2013 roku i zostały zwieńczone 29 października br. wystrzeleniem jej w astmosferę na poligonie w Toruniu. Osiągnęła wysokość 3500 metrów.

- Rakieta TuCan jest projektem innowacyjnym, gdyż wynosi w górę więcej eksperymentów niż jej odpowiedniki w rodzinie rakiet CanSat Launcher - powiedział Tadeusz Górnicki, koordynator sekcji rakietowej SKA, chwilę przed startem rakiety.

Jej zadaniem jest wynoszenie do atmosfery niewielkich instrumentów badawczych. Mierzy ona ponad 2 metry, a jej masa startowa wynosi około 28 kilogramów. Na pokładzie rakiety znajduje się miejsce dla ośmiu eksperymentów, tzw. CanSatów. 

Zespół prezentuje rakietę

Fot. Buletyn PW

 

3. Sonda badawcza szesnastolatka za Swarzędza

Karol Wojsław nie tylko zbudował sondę, ale i sam zorganizował zbiórkę na ukończenie projektu, dzięki której zebrał ponad 6 tysięcy złotych. Konstrukcja miała dotrzeć do tzw. „niskiego kosmosu” za pomocą balonu meteorologicznego wypełnionego helem. Lot odbył się 22 października. Jak informuje Karol wszystko poszło zgodnie z planem.

Podobnie jak u licealistów z Polkowic sonda osiągnęła wysokość około 30 km, po czym zaczęła opadać w skutek eksplozji balonu. Celem sondy było nakręcenie panoramicznego filmu  oraz zbieranie danych z atmosfery. Karol podkreśla, że Space in 180 to dopiero początek. 16-latek planuje tworzyć w przyszłości inne projekty związane z kosmosem i elektroniką.

Źródła:  focus.plpolakpotrafi.pl

 

2. Roboty do akcji ratowniczych 

Studenci z koła naukowego „SKaNeR” Politechniki Łódzkiej opracowali łazika, quadro- i heksacoptery oraz robota automatycznego, które mają pomagać w ratowaniu osób zaginionych w trudnym terenie.

Fenomen tego projektu polega na współpracy urządzeń latających i lądowych. Z powietrza roboty będą w stanie obserwować i lokalizować osoby potrzebujące pomocy, natomiast łazik, otrzymawszy lokalizację mógłby na przykład dostarczyć potrzebującym apteczkę.

Młodzi naukowcy mają już doświadczenie w konstruowaniu tego typu urządzeń, czemu dowodzi fakt, że łazik jest analogowym odpowiednikiem łazika marsjańskiego, który został skonstruowany przez nich w przeszłości. Od lat tworzą oni roboty, dzięki którym zdobywają prestiżowe nagrody. 

Politechnika Łódzka

 

1. Satelita konstrukcji studentów Politechniki Warszawskiej - PW-Sat2

Zaprojektowany przez członków znanego wam już SKA satelita PW-Sat2 zostanie wyniesiony na pokładzie rakiety „Falcon 9” firmy „SpaceX” na wysokość 575 kilometrów pod koniec 2017 roku.

26 października br. podpisano kontrakt na wyniesienie satelity. Do budowy satelity zainspirował studentów problem śmieci na orbicie okołoziemskiej. W związku z tym celem satelity będzie deorbitacja, czyli sprowadzenie obiektów kosmicznych z orbity. Studenci opracowali kwadratowy żagiel deorbitacyjny o powierzchni 4m2. Zostanie on otwarty po około dwóch miesiącach, co spowoduje wytworzenie oporu aerodynamicznego. W wyniku tego oporu satelita drastycznie zmniejszy  swoją orbitę, co poskutkuje jego spaleniem w ciągu kilku miesięcy.

- Celem projektu jest stworzenie satelity do przetestowania innowacyjnej technologii systemu deorbitacji, pozwalającej skrócić proces usuwania z orbity satelitów po zakończeniu ich misji z ponad 20 lat do zaledwie kilku miesięcy – tłumaczy Inna Uwarowa, kierownik projektu. – Dzięki temu przyszłe satelity, po zakończeniu swojej misji, nie będą zamieniały się w sterty niebezpiecznych śmieci. Studentów wsparło Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, które z początkiem 2016 roku przekazało kwotę 180 000 euro. Pozwoliła ona pokryć koszty wyniesienia PW-Sata2 na orbitę okołoziemską. Druga część dofinansowania, przeznaczona na budowę satelity, pochodziła z programu Plan for European Cooperating State, który był pierwszym etapem przygotowań przyłączenia Polski do Europejskiej Agencji Kosmicznej. Środki na wystrzelenie zostały przekazane w formie zwiększonej składki do Europejskiej Agencji Kosmicznej, która opłacana jest przez Ministerstwo Rozwoju.

Zespół PW-Sat2 po podpisaniu kontraktu na wyniesienie satelity w kosmos. Fot. Katarzyna Ciechowska (PW-Sat2)