W 1951 r. amerykański pisarz science fiction Theodore Sturgeon wygłaszał odczyt na Uniwersytecie Nowego Jorku. Wypowiedział wówczas znamienne słowa, które przeszły do historii jako tzw. prawo Sturgeona. Brzmiały prosto: „90 proc. wszystkiego to gówno”. „Niezależnie od tego, czy mówimy o fizyce, chemii, psychologii ewolucyjnej, socjologii, medycynie, muzyce rockowej czy country, 90 proc. wszystkiego nie jest nic warte” – potwierdził w 2012 r. filozof Daniel Dennet, który uznaje prawo Sturgeona za jeden z siedmiu filarów krytycznego myślenia.

Co tak naprawdę oznacza przytoczone wyżej barwne sformułowanie? Najprościej – że większość informacji, zjawisk, procesów, z którymi stykamy się na co dzień, nie przetrwa próby czasu. Stanowią jedynie smog informacyjny i zdaniem polskiego cybernetyka prof. Ryszarda Tadeusiewicza, który stworzył to pojęcie, działają podobnie jak smog atmosferyczny. Każdego dnia jesteśmy zalewani nadmiarem danych niskiej jakości – chaotycznych, niespójnych, pozbawionych szerszego kontekstu. Takich, które jedynie wycinkowo pokazują rzeczywistość i nie będą miały żadnego wpływu na przyszłość.

A co z pozostałymi 10 proc.? Jak z powodzi informacji wyłowić te naprawdę ważne, te, które ukształtują nasze życie i rzeczywistość wokół nas? Ryzykowne próby przewidywania przyszłości od lat podejmują futurolodzy. I choć często się mylą, to, co robią – wyszukiwanie w teraźniejszości trendów, które wcześniej czy później zaważą na życiu ludzi i kształcie świata – od zawsze budzi fascynację. Chcemy wierzyć, że klucze do tego, co się zdarzy, znajdują się w naszym zasięgu; że obserwując rzeczywistość możemy poprawnie wnioskować o przyszłości.

Opisane poniżej siedem idei, które zmienią świat, stanowi nasz autorski wybór. Uważamy, że to one właśnie pokazują, jak kiedyś będziemy żyć, komunikować się ze sobą, w jaki sposób i w jakim celu przekształcać Ziemię.