„Na każdym etapie życia zaczynamy z czymś radzić sobie lepiej, z czymś innym gorzej, a w czymś jeszcze innym osiągamy zastój” – twierdzi psycholog dr Joshua Hartshorne z Boston College zajmujący się badaniem zmian w inteligencji wraz z wiekiem: „Istota uczenia się to nie bycie dobrym we wszystkim, lecz rozpoznanie tego, w czym jesteśmy mocni na danym etapie życia”.

1. Skup się na tym, co już wiesz

W 1972 roku John Bransford i Marcia Johnson z uniwersytetu w Nowym Jorku opublikowali wyniki eksperymentu badającego zdolność nauczenia się na pamięć fragmentu prozy zarejestrowanej na taśmie magnetofonowej. Pierwsza grupa badanych słuchała nagrania dwukrotnie. Drugiej najpierw pokazano obrazek ilustrujący odczytywaną historyjkę, po czym odtworzono ją tylko jeden raz. Okazało się, że osoby, którym wcześniej pokazano obrazek, znacząco lepiej zapamiętały wysłuchaną treść. Dlaczego? Otóż w zdobywaniu nowej wiedzy przydatne są informacje, które już posiadamy. Jak głosi teoria sieci pojęciowych, zdobywanie wiedzy opiera się na wiązaniu tego, co nowe, z tym, co już wiemy. Cała sztuka uczenia się polega zatem na budowaniu związków i analogii z informacjami już posiadanymi. Wniosek? Poznając nowe rzeczy, staraj się kojarzyć je z czymś, co już wiesz.

2. Kontaktuj się z innymi

To prawda: wynalezienie pisma, a później książek przyniosło ludzkości prawdziwą rewolucję edukacyjną. Od tego momentu możliwe stało się samodzielne uczenie się. Ale tak naprawdę nie jest to dla człowieka proces naturalny. Przez długi czas wiedza przekazywana była wyłącznie przez kontakty pomiędzy ludźmi. Rozmowa, dyskusja, wymiana poglądów to doskonałe formy zdobywania i utrwalania wiedzy  Jean Lave, antropolożka z uniwersytetu w Berkeley, twierdzi, że wiedza jest społeczna. Interakcja z innymi to zatem najbardziej naturalna i skuteczna forma nauki.

3. Przejdź do konkretu

Na podstawie badań nad językiem lingwiści George Lakoff i Mark Johnson stworzyli głośną teorię metafor poznawczych. Odkryli, że zrozumienie przez nasz umysł pojęć abstrakcyjnych budowane jest zawsze na bazie tego, co jest doświadczalne zmysłowo. Przykład? O czasie mówimy, że leci lub płynie, jakby był czymś fizycznym. Podczas nauki warto więc zawsze przekładać abstrakcyjną wiedzę na konkretne sytuacje, problemy lub choćby obrazki. Przykład? Angielski idiom „between hell and high water” odpowiadający naszemu „między młotem a kowadłem”. Dosłowne tłumaczenie to „między piekłem a wysoką wodą”. Jeśli wyobrazimy sobie obrazek z piekłem i przypływem fali, która je zalewa, a w środku umieścimy kuźnię kowala, mamy gwarancję, że zapamiętamy nowy związek frazeologiczny.

4. Włącz emocje

W książce „Jak działa mózg” Manfred Spitzer omawia eksperyment, w którym badani mieli za zadanie zapamiętać listę procedur medycznych stosowanych w klinice. Osoby uczestniczące w eksperymencie podzielono na dwie grupy. Każdej przedstawiono historyjkę o chłopcu wybierającym się do szpitala, by odwiedzić pracującego w nim ojca. Różnica polegała na tym, że w drugiej historii chłopak ulega wypadkowi samochodowemu. Wydawałoby się, że tragiczne zdarzenie odwróci uwagę odbiorcy od szpitalnych procedur. Okazało się jednak, że osoby, które wcześniej czytały historię nacechowaną emocjonalnie (wypadek samochodowy), po upływie tygodnia pamiętały więcej procedur medycznych niż osoby, które zapoznały się z neutralną historią. Emocje to doskonały sojusznik w nauce.