Ten mały aparacik wygląda, jak zwyczajny cyfrowy kompakt. W rzeczywistości to pułapka na naiwnych, którzy w prima aprilis zgodzą się zrobić pamiątkową fotkę. Wtedy porazi ich całkiem mocny prąd. Lepiej nie dawać dzieciom i ludziom w podeszłym wieku. Co prawda wypadku dotąd nie było, ale nigdy nie wiadomo, gdzie kończą się żarty, a zaczyna życie. h.k.