Amerykańscy naukowcy z NASA stwierdzili po analizie marsjańskiej gleby pobranej przez próbnik Phoenix, który drąży w niej dziury maleńką koparką, że nadaje się ona dla asparagusów, na przykład tych z gatunku Asparagus myriocladus wykorzystywanych w kwiaciarniach do komponowania bukietów, które z powodzeniem mogłyby w niej rosnąć.
- To taka sama ziemia jaką macie w ogródku - mówi Samuel Kounaves, chemik z Uniwersytetu Arizony. Naukowcy znaleźli w marsjańskiej glebie sód, potas i magnez. Badania jeszcze trwają.
- Tamtejsza gleba bardzo przypomina to, co można znaleźć w bardzo wysuszonych rejonach na Ziemi - mówi Kounaves.
Próbnik Phoenix będzie kontynuować badania. Jego najważniejsze zadanie - choć to brzmi jak fantastyka naukowa - to odnalezienie śladów życia. h.k.