Kilka dni, najwyżej tydzień – to czas jaki powinna służyć nam gąbka w kuchni, o dłuższym okresie używania nie ma mowy. A teraz zastanów się, kiedy ostatnio wymieniałeś gąbkę w zlewie? Właśnie tą, którą czyścisz naczynia do codziennych posiłków? No właśnie...

Wyniki badań robią wrażenie – na 16 cm sześciennych (zwyczajowa wielkość myjki kuchennej) doliczono się nawet 82 bilionów bakterii z 362 odmian. Wilgotna, pozostawiona w cieple temperatury pokojowej, lub nasączona ciepłą wodą po zmywaniu jest wprost idealnym środowiskiem do rozwoju. “Osiedlają” się w niej bakterie występujące na żywności, meblach kuchennych i wreszcie to co sami przyniesiemy na naszej skórze czy ubraniu.

- Raczej nie ma drugiego miejsca na Ziemi, w którym byłoby tak dużo tych mikroorganizmów" – podkreśla Dr Markus Egert z uniwersytetu Furtwangen w Schwarzwaldzie.

Jednak pediatra, dr Ewa Miśko-Wąsowska uspokaja i mówi, że choć higieny nie wolno lekceważyć, te bakterie nie są aż tak straszliwe.

- Przy kilkutygodniowym użuwaniu gąbki takie liczby nie są przesadzone. Jednak gdyby te bakterie były naprawdę aż tak niebezpieczne 99% używających ich bez przerwy by chorowało, cierpiało na podrażnienia skóry i biegunki – tłumaczy i dodaje, żeby nie wpadać w panikę.

Pułapka sterylności

- Nadmierna sterylność też nie jest zdrowa, szczególnie dla alergików. Takiej gąbki polecam używać do 2 tygodni maksymalnie, sama staram się je wymieniać znacznie częściej – mówi.

Ludzki organizm codziennie ma kontakt z wieloma szczepami bakterii, niektóre mieszkają w naszym przewodzie pokarmowym, inne są na skórze, zatem nie zawsze słowo “bakteria” może oznaczać śmiertelne zagrożenie.

- Gdy przygotujemy surowe mięso, albo gąbka ma kontakt z jajkami (z ryzykiem salmonelli) trzeba rzeczywiście najlepiej szybko zdezynfekować, dokładnie wypłukać, bo tu mogą istnieć zagrożenia – dodaje dr Miśko-Wąsowska i zaznacza, że w przypadku higieny malutkich dzieci, czy noworodków gąbki należy zupełnie odstawić.

Problem brudnych gąbek zaczyna się w wielu gospodarstwach domowych rozwiązywać sam za sprawą automatycznych zmywarek, gdzie kontakt z takim narzędziem gromadzącym bakterie jest uniemożliwiony.

Dodatkowo od sprawy bakterii można po prostu umywać ręce. Najlepiej jak najczęściej.