Zrobotyzowana bioniczna ręka, w której każdy palec działa osobno i która jest sterowana przez właściciela za pomocą impulsów mioelektrycznych, została pierwszą protezą tego rodzaju, którą wprowadzono na rynek. „Touch Bionics gruntownie zmieniła sposób myślenia o tym, co jest nazywane protezą” – oświadczył doktor Geoff Robinson, przewodniczący jury MacRobert Award.
Wiadomo, że naturalnej ręki nic nie zastąpi. Nawet bioniczna proteza i-LIMB nie jest na tyle sprawna, jednakże w stosunku do sztucznych rąk, które zostały stworzone do tej pory, i-LIMB to przełom – nie tylko pod tym względem, że jako pierwsza proteza tego rodzaju będzie dostępna na rynku.
Na krótkich filmach zamieszczonych na stronie firmy Touch Bionics można zobaczyć, jak działa proteza. Sztuczna ręka jest w stanie wypełniać różne proste czynności: chwytać przedmioty i przytrzymywać je, wziąć klucz, włożyć go do zamka i przekręcić, a oprócz tego podnosić torby z zakupami. Bioproteza jest zaopatrzona w silikonową rękawiczkę, która imituje fakturę i kolor skóry, a nawet drobne żyłki tak doskonale, że z trudem można odróżnić rękę prawdziwą od sztucznej. i-LIMB to pierwsza proteza, która może poruszać nadgarstkiem i palcami w sposób maksymalnie zbliżony do naturalnych ruchów. Na jednym z filmów człowiek za pomocą protezy wiąże krawat, a na innym – sztuczne palce podnoszą ze stołu lampkę wina.
Bioręka i-LIMB zmieniła już życie ponad 200 osób. Pierwsze protezy tego typu zostały przetestowane przez weteranów wojny w Iraku. US-Army Sierżant armii USA Juan Arredondo z Teksasu, który stracił rękę podczas służby w Iraku, jest jednym z pacjentów, którzy dzięki protezie mogą prowadzić zupełnie nowe życie. „Odkąd ją mam, każdego dnia mnie zaskakuje”, powiedział sierżant. „Mogę teraz sięgać po plastikowe kubki bez obawy, że zgniotę je w dłoni. Posiadając wcześniej inną mioelektryczną rękę musiałem się skupiać na tym, żeby nie ściskać kubka zbyt mocno.”
Obecnie firma Touch Bionics pracuje nad bioniczną protezą całej ręki. JSL
źródło: www.raeng.org.uk