Wyniki badań zespołu Paula Silvera z Wydziału Magnetyzmu Ziemskiego Karnegie Institution w Waszyngtonie (USA) są obiecujące. Zdaniem naukowca, który badania publikuje w „Nature” na kilka godzin przed trzęsieniem ziemi można przy pomocy odpowiedniej aparatury pomiarowej odczuć niewielkie zmiany ciśnienia w górotworze. Takie symptomy wykryły czujniki umieszczone w skałach Kalifornii. Prawidłowość była zawsze taka sama: najpierw zmiany ciśnienia w skałach, potem wstrząsy. Zdaniem naukowca, dzięki rozwinięciu tej metody można by przewidywać trzęsienia ziemi z wyprzedzeniem nawet 10 godzin. To pozwoliłoby uratować życie wielu ludzi. Niestety budowa systemu opartego na tej technologii może potrwać wiele lat. h.k.