To, co dla większości użytkowników jest banalne i wręcz automatyczne, dla osób z niepełnosprawnością może być sporym wyzwaniem i przyczyną frustracji. Pisanie na klawiaturze, także dotykowej w przypadku słabych mięśni, drżenia dłoni albo gorszej koordynacji ruchowej staje się czasem po prostu niemożliwe.

Stąd pomysł na narzędzie, które zminimalizuje kłopot. Autor aplikacji postawił na zminimalizowanie pracy nadawcy do uzyskania odpowiedniego komunikatu. Proces tworzenia wyrazu i zdania ograniczono do minimum, a na ekranie już po pierwszej wpisanej literze wyświetlają się potencjalne zdania. Dodatkowym ułatwieniem jest możliwość natychmiastowego tłumaczenia na angielski.

Według zapewnień autora ParrotOne ma być wolny od reklam i programów szpiegujących. Trzymamy kciuki, bo każde wykorzystanie nowoczesnych technologii dla przełamywania barier to inspiracja dla innych twórców!

Jeżeli pomysł wam się podoba - możecie go wesprzeć na akcji w portalu Wspieram.to.