Chłopiec imieniem Tiantian urodził się w grudniu dzięki surogatce z Laosu. Udało się to dzięki wygranej walce w sądzie dziadków chłopca. Sąd orzekł, że mają oni takie same prawa do embrionu jak jego rodzice. To pierwszy tego typu wyrok w chińskim sądownictwie.

Para, która zginęła w wypadku w 2013 roku, starała się o dziecko. Małżonkowie chcieli poddać się procedurze zapłodnienia in vitro.

Dziecko urodziła surogatka z Laosu. Ze względu na to, że kobieta nie posiada chińskiego obywatelstwa, dziadkowie chłopca musie poddać się badaniom DNA, żeby potwierdzić pokrewieństwo z wnukiem i tragicznie zmarłymi rodzicami.