Pracownicy Biuro Gospodarowania Ziemią USA (Bureau of Land Management) i Muzeum Historii Naturalnej Burpee (Burpee Museum of Natural History) poinformowali niedawno, że w Górach Skalistych znaleźli sześć całych szkieletów dinozaurów, kilka skamieniałych drzew i szczątki słodkowodnych mięczaków. Znalezisko jest datowane na około 145-150 mln lat. Szkielety dinozaurów zostały znalezione nieopodal miasteczka Hanksville, w skale zbudowanej z piaskowca i gliny. Terytorium to, nazwane nieoficjalnie Hanksville-Burpee, obfituje według wszelkiego prawdopodobieństwa w jeszcze więcej ciekawych archeologicznych obiektów.  

          W miejscu, w którym niemal 150 milionów lat temu splatały się płynące rzeki, paleontolodzy znaleźli świetnie zachowane szczątki czterech zauropodów, oraz dwóch mięsożernych gadów. Roślinożerne zauropody (Sauropoda) dochodziły do 30 m długości i są przez naukowców uważane za jedne z największych zwierząt, jakie kiedykolwiek zamieszkiwały naszą planetę. Ostatni znaleziony szkielet należy prawdopodobnie do roślinożernego stegozaura. Niedaleko od skały, w której znaleziono dinozaury, naukowcy zauważyli nory zwierząt oraz skamieniałe pnie prehistorycznych drzew, których średnica przybliżała się do 2 metrów.

          Na razie żadne nowe gatunki dinozaurów nie zostały odkryte, naukowcy przypuszczają jednak, że Hanksville-Burpee okaże się prawdziwą kopalnią wiedzy o czasach prehistorycznych. Niewątpliwie odkrycie to pozwoli zrozumieć, jak wyglądało życie na danym obszarze miliony lat temu. JSL
źródło: www.blm.gov