Ryby, jak wiele innych zwierząt, potrzebują czasu relaksu do normalnego funkcjonowania. Oczywiście nie mam tu na myśli „słaniania się na płetwach”, lecz zamieranie w bezruchu. Dobrym przykładem są akwaria: jeśli rybom w akwarium nie będziemy wyłączać oświetlenia, z czasem kolorowe ławice będą po kolei znikać w ciemnych zakamarkach na „drzemkę”.

Pora odpoczynku jest ściśle związana z trybem życia – ryby o aktywności dziennej odpoczywają w nocy (np. nasz krajowy okoń Perca fluviatilis noc spędza przy dnie). Z kolei ryby o nocnym trybie życia dzień spędzają z reguły zaszyte w swoich kryjówkach (tak robi np. sum pospolity Silurus glanis). 

Mówiąc o odpoczynku, warto także wspomnieć o słonowodnych  papugorybach (Cetoscarus), które na czas snu tworzą wokół siebie swoisty kokon ze śluzu, co bynajmniej nie stanowi miłej kołderki, lecz jest najprawdopodobniej ochroną przed pasożytami. Wiele gatunków na czas odpoczynku zmienia ubarwienie – zwykle na noc są ciemniejsze, co ma pomóc w ukryciu się przed potencjalnym drapieżnikiem. 

Odp. INŻ. NORBERT DANIEL GAŁKA, zootechnik