Dzienne zapotrzebowanie dorosłego człowieka to 300–400 mg. Kiedy magnezu brakuje, pojawiają się m.in. zawroty głowy, skurcze łydek, kołatanie serca, bóle głowy, a także zaburzenia snu. Sygnałem niedoboru jest też drganie powieki. Najczęstsze przyczyny to nadużywanie alkoholu, częste picie kawy, zażywanie pigułek antykoncepcyjnych i stres. Trudno sprawdzić, czy poziom magnezu w organizmie jest prawidłowy. Badanie krwi niewiele pomaga, bo pierwiastek ten jest stale wydalany z moczem i potem (dlatego uzupełnianie płynów jest tak ważne w czasie uprawiania sportów). Ci, którzy piją dużo wody, nie powinni się obawiać deficytu i takich nieprzyjemnych dolegliwości.

ILE WODY POWINNIŚMY PIĆ?

To zależy od masy ciała, aktywności fizycznej, temperatury i wilgotności powietrza. Człowiek powinien dostarczać jeden mililitr wody na każdą kilokalorię pokarmu lub 30 ml na kilogram masy ciała. Lekarze zalecają więc picie 1,5–2 l dziennie. Najlepiej małymi porcjami (100–150 ml). Dużo? Wcale nie. W końcu płyny organizm pozyskuje też z pokarmów.