Do takiego wniosku doszła młoda amerykańska artystka Esther Honig. Aby potwierdzić swoje przypuszczenia, dziewczyna wysłała swoją fotografię do 40 grafików z 25 krajów świata.

Zatrudnieni za pośrednictwem serwisu internetowego Fiverr artyści mieli za zadanie wykonać dowolny retusz portretu Esther – mogli nałożyć cyfrowy makijaż, zaproponować uczesanie lub nawet zmienić kształt ust, oczu i nosa. „Projekt Before & After pokazuje, jak piękno jest postrzegane w różnych kulturach świata” – powiedziała „Focusowi” artystka. Więcej zdjęć znajdziecie na stronie estherhonig.com.

Czytaj więcej: Naukowcy przekonują, że przy ocenianiu atrakcyjności ludzkiej twarzy ludzie na całym świecie kierują się uniwersalnymi schematami. Czyżby więc wzór na piękno istniał naprawdę?