Należy podkreślić, że nawet dysponując najnowocześniejszymi narzędziami i technologiami, niezwykle trudno jest sporządzić pełną mapę Drogi Mlecznej. Pierwsze próby tego dokonania miały miejsce w 1765 roku, w Anglii. Ich autorstwo należy do Williama Herschela. Kolejnym istotnym rokiem na drodze do stworzenia pełnej mapy był rok 1950. Wczesne modele bazowały na obserwacjach radiowych gazu w galaktyce i sugerowały, że Droga Mleczna posiada cztery spiralne ramiona o nazwach: Ramię Łabędzia, Centaura, Strzelca i Perseusza. W rzeczywistości wyniki obserwacji nie były pewne – największą przeszkodą astronomów były duże gwiazdy i gwiezdny pył.
Na posiedzeniu zaprezentowano nowe dane, otrzymane przez dwa zespoły naukowców z USA. Pierwszemu przewodniczył Robert Benjamin z Uniwersytetu Wisconsin-Madison. Jego zespół pracował z danymi Kosmicznego Teleskopu Spitzera, obserwującego Kosmos w spektrum promieniowania podczerwonego. Za pomocą Spitzera, który może obserwować przestrzeń kosmiczną „przez” pył, zrobiono 800.000 zdjęć i zarejestrowano pozycje i prędkości orbitalne ponad 110 mln gwiazd.
W ramach projektu GLIMPSE (Galactic Legacy Infrared Mid-Plane Survey Extraordinaire) naukowcy sporządzili ogólny, najdokładniejszy do tej pory zarys Galaktyki - okazało się, że posiada ona zaledwie dwa ramiona: Ramię Centaura (Scutum-Centaurus) i Perseusza (Perseus). Dwa inne – Ramię Łabędzia i Strzelca (Cygnus lub Norma i Saggitarius) mają mniejszą gęstość i składają się głównie z gazu i obszarów aktywnego kształtowania się nowych gwiazd. Nasze Słońce położone jest w jeszcze mniejszym Ramieniu Oriona, znajdującym się pomiędzy Ramionami Strzelca i Perseusza. W roku 2005 astronomowie dowiedli, że gigantyczna poprzeczka w centrum Drogi Mlecznej jest dwa razy większa, niż uważano wcześniej. Z obserwacji innej grupy naukowców, posługujących się potężnym teleskopem radiowym Very Long Baseline Array, wynika, że wiele młodych gwiazd, położonych w ramionach spiralnych niedaleko od centrum Galaktyki, porusza się wolniej, niż szacowano wcześniej. Analiza ich ruchu dowodzi, że po narodzinach gwiazdy były wyrzucone z orbit kołowych i rozpoczęły swój ruch po orbitach eliptycznych, co do tej pory wprowadzało w błąd naukowców. Nowe dane pomogą astronomom skorygować lub stworzyć dokładniejsze mapy Galaktyki, a także zaktualizować informacje na temat ewolucji gwiazd. JSL
źródło: NASA