Grupa astronomów pod kierownictwem Linhua Jiang z amerykańskiego obserwatorium Stewarda przeprowadziła badania dwóch kwazarów (J0005-0006 i J0303-0019) i potwierdziła wysunięte wcześniej hipotezy dotyczące ewolucji pierwszych masywnych czarnych dziur we Wszechświecie.

Kwazary to obiekty w rodzaju aktywnych galaktyk, zawierające w swym jądrze supermasywne czarne dziury – milion razy masywniejsze niż zwykłe czarne dziury, będące następstwem śmierci gwiazd. Zazwyczaj dziury te są otoczone obłokami pyłu i gazu. Jednakże, zgodnie z teorią dotyczącą ewolucji Wszechświata, na początku – a więc w ciągu miliarda lat po Wielkim Wybuchu – pył nie istniał, wykształcił się dopiero w miarę starzenia się gwiazd w galaktykach. A więc kwazary, powstałe bardzo dawno temu, nie powinny zawierać w swoim składzie pyłu. Do tej pory jednak żaden z astronomów nie zauważył podobnych obiektów. Według naukowców teleskopy rejestrują obecność pyłu na podstawie specyficznych podczerwonych liniach w spektrum kwazarów.

 

Niedawno dwa „przepowiedziane” przez naukowców kwazary zostały zauważone przez profesora Xiaohui Fan. Naukowiec analizował dane uzyskane z teleskopu Spitzer. Oba źródła promieniowania znajdują się około 13 mld lat świetlnych od Ziemi, a więc są jednymi z najmłodszych i najlżejszych obiektów we Wszechświecie. Grupa skupiona wokół Jianga przeprowadziła dokładną analizę 21 najdalej położonych kwazarów i potwierdziła, że wokół dwóch z nich nie zauważono pyłu. Oznacza to więc, że dwa zauważone kwazary powstały bezpośrednio po Wielkim Wybuchu w środowisku wolnym od pyłu kosmicznego. jsl

źródło: spitzer.caltech.edu