"Wcześniej chodziłem w ortezie, ale kolana miałem sztywne. Teraz po raz pierwszy mogłem je zginać. Wstałem na własne nogi i uświadomiłem sobie jaki jestem wysoki, bo już zdążyłem zapomnieć. Niesamowite przeżycie!" – opowiada Tomasz Bogacki.

Ten mierzący prawie 190 centrymetrów mężczyzna, który od 9 lat porusza się na wózku, na nogi stanął dzięki egoszkieletowi. Jest to  mocowana na zewnątrz ciała powłoka, zasilana przez silniki, wspomagająca ruch kończyn. Ma służyć pacjentom po udarach, urazach rdzenia, chorym na stwardnienie rozsiane. Model EKSO GT, wyprodukowany przez kalifornijską firmę Exobionic do Polski sprowadziła firma Technomex.

Warszawskie testy, zorganizowane we współpracy z Integracją to część projektu Ekso, w ramach którego egzoszkielet odwiedza miasta w całej Polsce. Testujący podkreślają płynność ruchów i uczucie naturalnego, odruchowego stawiania kroków, jakie daje sprzęt. Wspomaga on nie tylko pracę mięśni, poprawia krążenie, trawienie, a przede wszystkim stan psychiczny chorych.