Mafiosi wykorzystują wyjątkowy ruch, jaki zapanował w tym sektorze włoskiej gospodarki, oraz hojne rządowe dotacje. „Są tak wysokie, że dosłownie wszyscy w to wchodzą. Nawet psy i koty robią pieniądze w takim klimacie” – opisywał sytuację prof. Andrea Gilardoni z uniwersytetu w Mediolanie. Jak wskazuje Europol, mafiosi zyskują podwójnie: po pierwsze ich firmy korzystają z dofinansowania przydzielanego na cele związane z ochroną środowiska, po drugie przy okazji piorą swoje brudne pieniądze, łatwiej wprowadzając je do legalnego obrotu.