Nie jest to największy monitor na świecie – wielkością przewyższają go m.in. chiński monitor o długości 250m i wysokości 30 m, zainstalowany w centrum handlowym The Place w Pekinie. Comcast Experience jest jednakże największym na świecie cienkim monitorem. Jego grubość wynosi zaledwie 4 mm. Rozdzielczość ekranu, który składa się z 6711 modułów wyprodukowanych przez firmę Barco, wynosi 10 mln pikseli. Widzowie będą więc mogli oglądać wyświetlane na ekranie obrazy o rozdzielczości pięć razy większej, niż na ekranie domowego telewizora. Świetną jakość obrazu na tak wielkiej powierzchni gwarantuje wyposażenie odpowiednie do wielkości: sześć digitalizatorów DX-700, siedem procesorów wideo Encore i trzy routery MatrixPRO. 

          Najbardziej godny uwagi jest jednak charakterystyczny projekt monitora. Autorzy Comcast Experience uważają, że biuro firmy powinno przekształcić się w prawdziwy art office. Firma projektowa Niles Creative Group zadbała o wizualną jakość ekranu. Generowanie obrazów opiera się na „mechanizmie sztucznego intelektu”, który będzie reagować na ilość i nastrój publiczności, a także na porę dnia i inne czynniki. Ciekawy jest również wygląd monitora, który wkomponowano w architekturę biura, dopasowując do trojga drzwi, znajdujących się w atrium. Twórcy projektu podkreślają, że monitor może zmieniać wewnętrzną architekturę budynku – w wirtualny sposób może na przykład przekształcić całą ścianę w drewniane panele. 

          Koszt projektu wyniósł około 22 mln dolarów – nie wszystkim użytkownikom Internetu, dostarczanego przez Comcast, podoba się pomysł z olbrzymim ekranem. Najważniejsze jednak, że z innowacji skorzystają wszyscy mieszkańcy miasta - ma to być bowiem niecodzienny prezent od Comcast Corporation i Liberty Property Trust dla całej Filadelfii, łączący w sobie rzeźbę, architekturę i najnowocześniejszą technikę. JSL

www.barco.com