Z muru zostało dziś już niewiele. Stoi punkt kontroli granicznej pilnowany niegdyś przez Amerykanów z literami MP na ramionach. W okolicy Bundestagu, w miejscu gdzie Ossis uciekali przez rzekę na Zachód są upamiętniające ich śmierć krzyże. Stoją trzy kilometry oryginalnego, dość mocno obłupanego przez łowców pamiątek, muru. Gdzie indziej w trotuarze ciągnie się odlana z metalu linia, która pokazuje, którędy szedł mur. Oczywiście stoi niewzruszenie także Brama Brandenburska. Ale większość muru berlińskiego dawno nie istnieje. Kiedy go w 1989 roku zburzono, poszedł na sprzedaż w kawałkach, a rozchodził się jak świeże bułki. Miejsca, którędy przebiegała ta budowla trudno dziś odnaleźć, trudno także wyobrazić sobie jak wyglądały kilkadziesiąt lat temu. Ma w tym pomóc wykorzystanie nowoczesnych mobilnych technologii multimedialnych firmy Asus i wieloletniej pracy niemieckich historyków i dokumentalistów. Dzięki zaangażowaniu władz Berlina, które na projekt przeznaczyły kilkadziesiąt milionów euro, turyści mogą dziś wypożyczyć multimedialne urządzenie z dużym, kolorowym wyświetlaczem, które oprowadza po murze opowiadając o wszystkich jego tajemnicach. Mauer Guide jest dostępny w wersji angielskiej i niemieckiej. Wyświetla archiwalne zdjęcia, teksty, filmy i nagrania dźwiękowe. Wycieczka śladami muru berlińskiego będzie łatwiejsza dzięki modułowi GPS, w który jest wyposażony Mauer Guide. Dzięki temu łatwo trafimy do kolejnych ważnych punktów wycieczki. Projekt nosi nazwę „MultiMediaGuide Berliner Mauer”. h.k.