Pod wpływem strumienia powietrza balon obraca się wokół osi poziomej, do której są przytwierdzone generatory oraz liny utrzymujące aerostat w jednym miejscu i przekazujące na ziemię wytworzony prąd. Żebra usztywniające sterowiec z zewnętrznej strony pracują tak, jak łopatki koła wodnego. Są one poruszane siłą naporu wiatru, co powoduje, że balon obraca się wokół własnej osi. MARS będzie się wznosić na wysokość od 90 do 300 metrów – wiatr na tej wysokości jest zazwyczaj silniejszy, niż na powierzchni ziemi. Sterowiec ma długość ponad 9 m , a jego średnica wynosi 3 metry. Różnica pomiędzy turbinami lżejszymi od powietrza a turbinami konwencjonalnymi polega na ich większej mobilności – podkreślają konstruktorzy wynalazku. Tego rodzaju ekologiczne elektrownie będą wygodniejsze w użyciu, niż wytwarzające prąd elektrownie wiatrowe, gdyż będą mogły pracować w dowolnym miejscu, a nie tylko na otwartych przestrzeniach. Oprócz tego urządzenia przetwarzające siłę wiatru na energię elektryczną pracują najwydajniej na obszarach równinnych, które stanowią zaledwie 15% powierzchni naszej planety. MARS w odróżnieniu od tradycyjnych elektrowni wietrznych może wytwarzać prąd również na obszarach wyżynnych. Pierwsze testy próbne miały miejsce w Północnej Karolinie, w hangarze amerykańskiej firmy TCOM. Niedługo przeprowadzone będą próby pod gołym niebem.
Według firmy Magenn Power koszt tego rodzaju generatorów wyniesie od $3 do $5 za każdy Wat mocy, a cena energii elektrycznej, wytworzonej przez MARS – od 50 do 75 centów za kWh. Magenn Power opracowuje aktualnie całą linię MARS o różnych wymiarach o mocy wyjściowej od 4 do 100 kW. Produkcja seryjna rozpocznie się w latach 2009-2010, a pierwsze modele będą przewidziane na 10-25 kW. Przewidywalna cena MARS – około 10 tys. dolarów. JSL
źródło: www.magenn.com