To był pracowity lot w kosmos. Endeavour zawiózł na orbitę japońskie laboratorium naukowe Kibo oraz manipulatory kanadyjskiego robota o rozpiętości dziesięciu metrów, które od tej pory będą wyręczać astronautów w wielu zadaniach na zewnątrz Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS). Lądowanie odbyło się tylko z niewielkimi kłopotami. Gdy siedmioosobowa załoga przygotowywała się do zejścia z orbity (około g. 0:00 w czwartek 27 marca czasu polskiego) centrum dowodzenia lotami kosmicznymi po analizie danych meteorologicznych zdecydowało o odroczeniu zejścia z orbity. Tym samym przesunięto lądowanie planowane pierwotnie na 19.05 czasu lokalnego (1.05 czasu polskiego). Powodem były dość gęste chmury nad lądowiskiem. Wahadłowiec wykonał więc jeszcze jedno okrąźenie Ziemi. Gdy po godzinie chmury się rozwiały i pas startowy był już czysty, wydano komendę włączenia silników Endeavour (około 1:00 w czwartek czasu polskiego). Endeavour potwierdził odebranie komendy, włączył na krótką chwilę silniki i rozpoczął schodzenie w kierunku Ziemi połączone z wykonywaniem manewrów hamujących. Pozostała część lądowania przebiegała bez komplikacji i Endeavour wylądował na przylądku Canaveral godzinę po zachodzie słońca (około 20.30 czasu lokalnego i 2.30 czasu polskiego). Wahadłowiec wystartował w kosmos 11 marca 2008 roku. Jego misja trwała 16 dni, a przycumowany do stacji kosmicznej spędził 12 dni. Na pokładzie promu Endeavour powrócił na Ziemię francuski astronauta Leopold Eyharts, zastąpił go astronauta amerykański.

h.k.