Energię można sobie wyprodukować samemu, a przy tym poprawić swoja konkurencyjność na rynku. Dlatego amerykański koncern motoryzacyjny General Motors zapowiedział, że dach jego największej europejskiej fabryki samochodów położonej w Saragossie w Hiszpanii zostanie w całości pokryty panelami słonecznymi. Instalacja ma mieć moc 10 megawatów, zaś energia przez nią dostarczana będzie w całości wykorzystana w fabryce, z której rocznie wyjeżdża 480 tysięcy pojazdów na rynek europejski. Będzie to tym samym największa dachowa elektrownia słoneczna na świecie. Prezes GM na Europę uważa, że ta inwestycja znacznie zmniejszy koszty. Jeśli projekt się powiedzie, panele trafią na dachy 11 innych fabryk GM w Europie i 8 fabryk komponentów. Energia, którą dostarczy dach z paneli wystarczyłaby do zasilania 4600 gospodarstw domowych. Będzie się składać z 85 tysięcy paneli słonecznych i zajmie 183 tys. metrów kwadratowych. Elektrownię słoneczną zbudują: amerykańska firma Clairvoyant Energy i francuska Eolia Environment. One też zajmą się obsługą i serwisem tego elektrycznego dachu. h.k.