Czy wyczerpaliśmy już wszystkie opcje? Nie. Pozostał nam jeszcze zamek Frankenstein. Nie na Śląsku, lecz niedaleko granicy francusko- -niemieckiej. Wiadomo, że we wrześniu 1814 r. Mary i Percy zapuścili się w swych podróżach na północ od Mannheim. Mogli zobaczyć z daleka, a może nawet odwiedzić, zamek w pobliżu miasta Darmstadt. A także usłyszeć historię jego najsławniejszego mieszkańca. W zamku Frankenstein urodził się w 1673 r. Johann Konrad Dippel – alchemik, marzący o odkryciu kamienia filozoficznego oraz eliksiru życia. Podobne cele stawiał sobie w książce Wiktor Frankenstein. Obaj studiowali prace Paracelsusa. Dippel eksperymentował z mieszankami krwi i kości, mówiono też o jego badaniach na zwłokach.

Podobnie było z Wiktorem Frankensteinem. Niemiecki alchemik twierdził, że znalazł eliksir życia, ale nigdy nie ujawnił jego formuły – podobnie jak bohater Mary Shelley swojej tajemnicy. Dippel zmarł w 1734 r., być może po przedawkowaniu magicznego środka. Wiktor Frankenstein także stał się ofiarą swego odkrycia. Wreszcie, prawdziwy alchemik często podpisywał się jako „Dippel z Frankensteina”! A to jeszcze nie wszystko. Z pism Mary Shelley wynika, że podczas pobytu w willi Diodati w 1816 r. jeden z gości tłumaczył Byronowi „Fausta” Johanna Wolfganga Goethego. Niemiecki poeta stworzył zaś swoje dzieło właśnie w pobliżu zamku Frankenstein oraz niedalekiego Knittlingen – miejsca, w którym mieszkał prawdziwy alchemik Johann Georg Faust.Trudno uwierzyć, żeby podczas czytania dzieła Goethego goście nie wspomnieli o wcześniejszej eskapadzie Mary i Percy’ego. Prawdopodobne, że pojawiła się nazwa Frankenstein – miejsca, pod którym Goethe pisał i recytował swe dzieło w gronie przyjaciół. „Coż za wspaniałe nazwisko dla mojego bohatera” – pomyślała może Mary Shelley. A potem, w książce, kazała odrzuconemu monstrum czytać „Cierpienia młodego Wertera” Goethego!

Jeśli więc Frankenstein to faktycznie nazwisko z kluczem, to w największej mierze jego pierwowzorem może być Johann Konrad Dippel – rzekomy odkrywca eliksiru życia, typ faustowski, alchemik z zamku Frankenstein i niedoszły „nowy Prometeusz”.