Zdaniem naukowców nowy sposób gotowania może mieć wpływ na walkę z otyłością w krajach, w których ryż stanowi podstawę diety. Ryż jest podstawowym produktem w kuchniach różnych rejonów świata. Zawiera jednak dużo skrobi, przez co jest kaloryczny.

Naukowcy ze Sri Lanki opracowali nowy sposób gotowania ryżu, który sprawia, że organizm absorbuje z niego nawet 60% mniej skrobi. Nową metodę zaprezentowano podczas spotkania Amerykańskiego Towarzystwa Chemicznego w Denver.

Ryż zawiera dwa rodzaje skrobi - przyswajalną i nieprzyswajalną. Innowacyjna metoda polega na przekształceniu tej przyswajalnej w nieprzyswajalną. Udało się to osiągnąć po pierwsze przez dodanie łyżeczki oleju kokosowego do gotującej się wody przed wsypaniem ryżu. Zdaniem naukowców olej zmienia strukturę cząsteczek skrobi i sprawia, że stają się one odporne na enzymy trawienne.

Drugim krokiem było zamrożenie ugotowanego ryżu na 12 godzin. Ta część okazała się kluczowa, ponieważ proces chłodzenia powoduje uwalnianie przyswajalnej skrobi, która następnie zamienia się w nieprzyswajalną. Podczas ponownego podgrzewania ilość nieprzyswajalnej skrobi już nie się zmienia.

Ryż zawiera wiele cennych składników odżywczych, w tym m.in. potas i magnez. Na razie nie wiadomo, czy taka obróbka nie pozbawi go tych elementów. Zdaniem naukowców gotowanie wzbogacone o te dwa dodatkowe kroki nie zmienia smaku ani struktury ryżu. Teraz autorzy tego pomysłu chcą wziąć na warsztat różne gatunki ryżu i rodzaje oleju i sprawdzić, które z nich najlepiej sprawdzą się w czasie gotowania.

Czytaj więcej: