17 stycznia 2008 r. doktor Lyle Armstrong z North East England Stem Cell Institute otrzymał od brytyjskiej placówki HFEA (The Human Fertilisation and Embryology Authority) pozwolenie na przeprowadzenie doświadczenia, a 25 marca wraz z kolegami zawiadomił o pierwszych pozytywnych wynikach. Zarodki powstały w rezultacie wprowadzenia pobranego z komórek skóry dawców DNA człowieka do komórki jajowej krowy, z której usunięto praktycznie cały materiał genetyczny zwierzęcia. Hybrydowe zarodki zniszczono po trzech dniach. Uczeni uspokoili, że nie mieli zamiaru implantować otrzymanych embrionów do organizmu kobiety, tym bardziej, że zgodnie z prawem brytyjskim zarodki takie nie mogą być utrzymywane przy życiu dłużej, niż 14 dni. Celem doświadczenia było jedynie zebranie informacji o tworzeniu i kształtowaniu się tego rodzaju embrionów. Obecnie największym problemem dla medycyny jest otrzymywanie ludzkich komórek macierzystych w celach badawczych. Jedynym sposobem uzyskania takich komórek jest, jak na razie, chirurgiczna ingerencja w ciało kobiety.Ponadto uzyskanych w ten sposób komórek jest zawsze zbyt mało. Komórki jajowe krów mogłyby więc zastąpić komórki ludzkie – jeżeli z komórki krowiej usunięty zostanie materiał genetyczny zwierzęcia i wprowadzony zostanie ludzki DNA, otrzymany w ten sposób embrion będzie człowiekiem na 99,9% - jedyny „krowi” element pozostanie na zewnątrz jądra komórki. W wieku 6 dni z zarodka, przed jego zniszczeniem, można byłoby uzyskać embrionalne komórki macierzyste, jakość i trwałość których na razie nie jest znana – w tym celu niezbędne jest przeprowadzenie odpowiednich doświadczeń. Naukowcy uważają, że wynalezienie sposobu otrzymywania dużej ilości embrionalnych komórek macierzystych mogłoby uratować życie milionów ludzi, cierpiących na różne choroby, m.in. na chorobę Alzheimera i Parkinsona. JSL
źródło: www.ncl.ac.uk