Tajwańczycy już nie raz pokazali, że potrafią projektować i produkować gadżety, za którymi szaleje świat. Tym razem spece z firmy Honlai Technologies rozejrzeli się dookoła i zobaczyli iPhona, którym jeszcze nie tak dawno chwalił się w błysku fleszy Steve Jobs. Tajwańczycy pogłówkowali i wymyślili miniaturowy projektor-stację dokującą dla iPhone'a. Wiedzą bowiem, że każdy, kto ma odtwarzacz multimedialny będzie chciał wyświetlać filmy o przekątnej obrazu nawet 27 centymetrów i w jakości VGA. Teraz można postawić telefon w projektorze i wyświetlać swoje filmy ku uciesze całego towarzystwa. Trzeba tylko szczelnie zasłonić okna, bo mała lampa nie znosi konkurencji. Urządzenie o nazwie QingBar MP101 jest o tyle ciekawe, że oprócz wyświetlania filmów może naładować telefon. Nadto trzyma klasę i zostało zaprojektowane w stylu Apple. Wymiary: 76 x 102 x 54 mm. h.k.