Czytaj więcej:

Macie z ukochanym ochotę na chwileczkę zapomnienia, ale dziś akurat nie możecie iść na całość. Albo chcecie, by w waszej sypialni było tym razem inaczej: bez kropki nad i, czyli bez stosunku, który zwykle dopełnia intymnego spotkania. W takich sytuacjach warto ograniczyć się do wzajemnego pieszczenia miejsc intymnych. Niedosyt może być bardzo podniecający. Jeżeli „przelejecie” w dłonie całe swoje pożądanie, to w pełni zaspokoicie swoje erotyczne pragnienia. Dalej znajdziecie przykładowe pieszczoty. Nie musicie ich odtwarzać krok po kroku. Potraktujcie je tylko jako inspirację. Po dodaniu do niej szczypty fantazji i indywidualnych pragnień osiągniecie mistrzostwo w sztuce erotycznego rękodzieła.

WSKAZÓWKI DLA KOBIETY

Zanim weźmiesz sprawy w swoje ręce, pamiętaj o zdjęciu pierścionków i bransoletek, by nie sprawić ukochanemu bólu zamiast rozkoszy. Aby twój dotyk był przyjemny, a dłonie łatwo prześlizgiwały się po skórze partnera, wetrzyj w nie trochę olejku do masażu lub choćby balsamu do ciała.

Zacznij od okolic, a nie epicentrum

By potęgować apetyt w oczekiwaniu na danie główne, wytrawną ucztę zaczyna się od przystawek. Ty też rozbudzaj zmysły wybranka stopniowo, serwując mu na początku niewinne pieszczoty moszny i ukrytych w niej klejnotów. Masuj jądra powoli i z wyczuciem, bo są bardzo wrażliwe. Wkrótce zauważysz, jak pod wpływem twojej dłoni  moszna kurczy się i napina, podciągając jądra wyżej. To efekt rosnącego podniecenia. Zwróć teraz uwagę na szew biegnący przez środek spodniej strony worka mosznowego. Znajduje się tam mnóstwo ultraczułych zakończeń nerwowych, dzięki którym możesz przyprawić kochanka o dreszcz rozkoszy. Wystarczy, że będziesz wodziła palcem wskazującym od góry do dołu wzdłuż tej linii. W którymś momencie zjedź jeszcze bardziej w dół – do krocza partnera. Tam, między moszną a odbytem, ukryty jest niezwykle czuły gruczoł prostaty (zwany męskim punktem G). Wyczuj go pod skórą (ma kształt orzecha) i masuj okrężnymi ruchami, od czasu do czasu rytmicznie uciskając.

Czytaj więcej: ZAGADKA PENISA

Chwyć u nasady

Warto, by twoja dłoń zbłądziła potem w inne czułe miejsce – tam, gdzie trzon penisa styka się z moszną. Znajduje się tu nagromadzenie tkanki jamistej, która jest wyjątkowo wrażliwa. Samo jej głaskanie sprawi ukochanemu dużą przyjemność. A jeśli jeszcze utworzysz z palców pierścień i obejmiesz nim członek na tej wysokości (czyli u nasady), dolejesz oliwy do ognia pożądania. Zaciśnij tę obręcz kilka razy, potem powoli obracaj ją wokół penisa tam i z powrotem.