Nieregularne miesiączki, trądzik, nadmierne owłosienie i charakterystyczna "oponka" na brzuchu - to wszystko mogą być objawy PCOS, czyli zespołu policystycznych jajników. Szacuje się, że z tym schorzeniem zmaga się od 10-15% kobiet. Obecnie jest to najczęstsza przyczyna niepłodności kobiet. Nieleczony zespół  policystycznych jajników może nawet prowadzić do nowotworu. 

Na czym polega PCOS?

W pierwszej fazie cyklu miesięcznego z wielu pęcherzyków dojrzewających w jajniku zostaje wybrany jeden (tak zwany pęcherzyk dominujący). To dzięki temu w procesie owulacji komórka jajowa jest uwalniana i trafia do jajowodu. W organizmie zdrowej kobiety pozostałe pęcherzyki zanikają.

– Inaczej jest w przypadku pań, które chorują na PCOS. U nich nie ma pęcherzyka dominującego, a pęcherzyki, które się gromadzą, tworzą w jajniku małe cysty – stąd też nazwa choroby. Produkują one w nadmiernej ilości androgeny, czyli męskie hormony płciowe, co hamuje produkcję hormonów żeńskich – tłumaczy dr n. med. Małgorzata Uchman-Musielak, ginekolog ze szpitala Medicover. Dlaczego do takiej sytuacji w ogóle dochodzi? Badania nad przyczynami tego schorzenia cały czas trwają, ale wiele wskazuje na to, że winne mogą być obciążenia genetyczne.

Za dużo męskich hormonów

Zbyt duża ilość męskich hormonów jest odpowiedzialna za najczęściej występujące objawy PCOS – nieregularne miesiączki (lub wręcz ich zanik) oraz nadmierne owłosienie i pojawianie się włosków w miejscach typowych dla mężczyzn, a więc na twarzy, klatce piersiowej i brzuchu.

– Panie z zespołem policystycznych jajników często skarżą się na nasilony trądzik i przetłuszczającą się skórę, a także nieuzasadnione przybieranie na wadze i otyłość, zwłaszcza brzuszną. Częściej niż u zdrowych kobiety występują u nich pewne schorzenia, na przykład cukrzyca typu 2, nadciśnienie czy choroba wieńcowa. Chore na zespół policystycznych jajników panie są też szczególnie narażone na nowotwory – wymienia dr n. med. Małgorzata Uchman-Musielak. Istotnym problemem stają się trudności z zajściem w ciążę. Często przez liczne nieudane próby zostania mamą kobieta trafia do lekarza.

Warto pamiętać, że występowanie symptomów PCOS nie zawsze oznacza chorobę. Nie warto panikować. U nastolatek nieregularne menstruacje czy trądzik to zupełnie normalne sytuacje związane z dojrzewaniem. Nasilone owłosienie na twarzy czy ciele również nie musi jeszcze oznaczać poważnych problemów ze zdrowiem. Jeśli jednak kilka różnych objawów występuje łącznie, warto zgłosić się do specjalisty.

Leczenie PCOS 

Lekarz podejrzewający PCOS po wywiadzie kieruje pacjentkę na badania, takie jak: oznaczenie poziomu hormonów oraz USG. Jeśli potwierdzą one chorobę, konieczne jest podjęcie odpowiednich działań. Obecnie nie ma jeszcze sposobu na całkowite wyleczenie zespołu policystycznych jajników, specjaliści mają jednak do dyspozycji metody, które pozwalają zapobiegać skutkom tej choroby.

– To przede wszystkim terapia hormonalna, której zadaniem jest w pierwszej kolejności obniżenie poziomu androgenów i wyregulowanie cyklu miesięcznego. Na jej efekty trzeba zwykle poczekać kilka miesięcy – mówi dr n. med. Małgorzata Uchman-Musielak. Jeśli kobieta chora na PCOS zmaga się jednocześnie z nadwagą lub otyłością, bardzo ważne jest zadbanie o powrót do prawidłowej wagi. W ten sposób normalizuje się poziom insuliny, dzięki czemu zmniejsza się ryzyko zachorowania na cukrzycę, która bardzo często towarzyszy PCOS.

Wiele pań po usłyszeniu diagnozy obawia się, że przez PCOS nie będzie mogła mieć dzieci. Lekarze zwracają uwagę, że bardzo istotna jest wczesna diagnoza, bo objawy zespołu policystycznych jajników nasilają się z wiekiem i mogą znacząco utrudniać zajście w ciążę. Dlatego sugerują, by zmagające się z tą chorobą kobiety jak najszybciej rozpoczynały leczenie, a o poczęcie starały się przed 25. urodzinami.

Duża liczba kobiet objawy towarzyszące PCOS zrzuca na karb innych dolegliwości i często przez lata żyje w nieświadomości. Tymczasem wystarczy odpowiednia diagnoza, by uporać się z wieloma nieprzyjemnymi symptomami. Warto uważnie obserwować swój organizm, a w razie wątpliwości i pytań od razu zgłaszać się do lekarza.