Pracę zmieniamy przeciętnie pięć razy w życiu i nie zawsze jest to zmiana planowana. A utrata zatrudnienia to dla wielu zdarzenie traumatyczne. Znajduje się na ósmym miejscu wśród 43 stresujących wydarzeń na skali stresu Holmesa i Rahe. Warto sobie jednak uświadomić, że trauma po zwolnieniu zależy w dużej mierze od przekonań i wcześniej podjętych decyzji. Przede wszystkim pamiętajmy, że zatrudnienie nie jest dożywotnie. Często myślimy, że inni - owszem - tracą pracę, ale nas to z pewnością nie dotknie. Choć przyjmujemy do wiadomości statystyki, to stajemy poza nimi, dopóki nie przyjdzie do nas zaproszenie z działu HR na spotkanie w piątek po południu. Wtedy czujemy się skrzywdzeni. Skąd bierze się to poczucie krzywdy? Głównie z braku przygotowania „do” i budowania oczekiwań „na”. Bo nie tak miało być. Nie tak sobie to wyobrażaliśmy. Warto jednak spojrzeć na sprawę z dystansu i przyjąć zwolnienie jako naturalną kolej rzeczy, do której warto się przygotować zawczasu.

Zanim się zatrudnisz, negocjuj

Już na etapie wyboru pracodawcy sprawdzenie informacji o firmie da nam sygnały zachęcające lub ostrzegawcze. Istotna jest opinia o podejściu do pracowników, warunkach zatrudnienia i przestrzeganiu prawa pracy. Im większa rotacja w firmie, tym mniejsza satysfakcja osób zatrudnionych. Kandydaci podczas rekrutacji często popełniają błąd, przyjmując wobec firmy czy rekrutera postawę uległą. Tymczasem interview jest oparte na relacji równorzędnej. To zarówno rekruter podejmuje decyzję o wyborze kandydata, jak i kandydat o zatrudnieniu się w danej firmie. Niestety, rzadko się zdarza, że pytamy o cokolwiek poza warunkami finansowymi czy szkoleniami. A przecież na to, czy będziemy mogli w pracy osiągnąć sukces zawodowy (który buduje w nas poczucie wartości), wpływają także: kultura organizacyjna firmy, jej wartości, wartości przełożonego, styl pracy, mierniki oceny naszej pracy (czyli tzw. KPIs, Key Performance Indicators) i możliwe ścieżki rozwoju.

Czytaj więcej: 13 RZECZY, KTÓRYCH NIE ROBIĄ LUDZIE SILNI PSYCHICZNIE

Warto również pamiętać o twardych kryteriach wyboru pracy. Negocjacje warunków zatrudnienia odbywają się na początku. Od ich przebiegu zależy nasze bezpieczeństwo w razie zwolnienia. Możemy uzgodnić nie tylko wysokość pensji, lecz także rodzaj umowy, jej czas, okres wypowiedzenia, wysokość odprawy lub zakaz konkurencji po ustaniu zatrudnienia. W podstawowym zakresie te warunki określa kodeks pracy, ale pracodawca może zdecydować o korzystnych dla pracownika zapisach w umowie. Trudność po stronie kandydatów na tym etapie polega na postrzeganiu swojej pozycji na rynku pracy. Wydaje nam się, że w czasach wysokiego bezrobocia nie mamy prawa do negocjacji na wstępie. Prawda jest jednak taka, że pracodawca również długo poszukuje odpowiedniego pracownika, a kiedy już go znajdzie, jest otwarty na dialog i poznanie potrzeb kandydata - i może być gotowy na ustępstwa.

Przed podjęciem pracy

  • Sprawdź opinię o pracodawcy.
  • Na rozmowie rekrutacyjnej ty również podejmujesz decyzję.

  • Negocjuj jak najlepsze dla siebie warunki zatrudnienia i zwolnienia.

  • Zarządzaj finansami, pamiętając o ryzyku utraty pracy.

  • Buduj swoją niezależność w pracy.

  • Utrzymuj równowagę między życiem zawodowym a osobistym.

  • Buduj postawę partnerską z pracodawcą.

  • Monitoruj rynek pracy.

  • Sam zarządzaj swoimi kompetencjami.

  • Rozwijaj alternatywne źródła dochodu.

Partnerzy w pracy

To, co robimy i myślimy jako pracownicy, wpływa na to, jak bardzo bolesne będzie pożegnanie z pracodawcą. Fundamentalne jest dbanie o dwa istotne filary tożsamości: zawodowy i osobisty. Jeśli dbamy o oba, to kiedy tracimy pracę, nie tracimy wszystkiego. Ludzie bezgranicznie poświęcający się firmie, zaniedbujący życie prywatne, budują swoją tożsamość na identyfikacji z pracodawcą. Gdy zostają zwolnieni, przeżywają nie tylko lęk o pieniądze czy karierę, ale przede wszystkim utratę tożsamości. Jeżeli jesteś jedynie swoim stanowiskiem - wraz z jego utratą w swoich oczach stajesz się nikim. A to jest bardzo bolesne. Pracownicy utrzymujący równowagę realizują swoje cele zawodowe i budują karierę z uwzględnieniem celów prywatnych. Dzięki temu nie uzależniają poczucia własnej wartości od firmy czy piastowanego stanowiska.

Równie istotne jest budowanie relacji partnerskiej z pracodawcę. Dzięki niej rozstanie jest mniej druzgocące. Pracując, warto pamiętać o własnych celach rozwojowych, zamiast biernie poddawać się wizji firmy i działu HR. Ucz się tego, co tobie wyda się ważne i potrzebne, a nie tylko tego, czego potrzebuje twój pracodawca. Chodzi o to, byś był atrakcyjny na rynku pracy, a nie tylko w firmie. Dzięki temu minimalizujesz emocjonalne koszty zwolnienia.