1. Nie rozładowuj do zera

Akumulator naszego telefonu, zwany powszechnie baterią, bardzo tego nie lubi. Dlatego nie czekaj, aż pojawią się ostrzeżenia o niskim poziomie naładowania. Jeśli wskaźnik pokazuje mniej niż 40 proc., warto podłączyć ładowarkę. Całkowicie wyładowana bateria może ulec trwałemu uszkodzeniu. Telefon wyłączy się automatycznie, zanim to nastąpi, dlatego nie próbuj go wtedy włączać, by „wycisnąć” resztki energii z akumulatora.

2. Często podłączaj do ładowarki

Współczesne akumulatory litowo-jonowe nie mają tzw. efektu pamięci. W związku z tym podładowywanie co jakiś czas nie szkodzi im, a może wręcz pomóc. Zdaniem specjalistów najlepiej jest osiągnąć poziom naładowania rzędu 80–90 proc. Oczywiście jeśli przewidujemy, że to nie wystarczy, lepiej naładować baterię do pełna, niż potem patrzeć na czarny ekran.  

3. Zostaw telefon podłączony na noc

Popularny mit krążący m.in. w internecie głosi, że jeśli już naładujemy telefon do 100 proc., należy odłączyć urządzenie od ładowarki. Tymczasem taka sytuacja nie jest wcale niekorzystna dla baterii. Współczesne telefony są wyposażone w układy elektroniczne, które nie dopuszczają do nadmiernego jej obciążenia. Dlatego możesz zostawić telefon podłączony do ładowarki przez wiele godzin i nie obawiać się, że wywoła to „stres” akumulatora.  

4. Przechowuj naładowane baterie

Jeśli nie używasz telefonu czy tabletu, pamiętaj o tym, by przed odłożeniem urządzenia naładować jego baterię do ok. 40 proc. pojemności. W czasie przechowywania utraci ona część energii, ale będzie to dla niej zdrowsze, niż gdyby była kompletnie rozładowana. To samo dotyczy przechowywania samych baterii, np. zapasowych czy powerbanków.

5. Uważaj na nieoryginalne ładowarki

Markowe akcesoria są z re guły drogie, ale tańsze alternatywy nie zawsze są bezpieczne. W najlepszym razie mogą wadliwie działać, np. nie ładować telefonu. W najgorszym – uszkodzić baterię. Należy też ostrożnie podchodzić do tzw. szybkich ładowarek, jeśli nie są polecane przez producentów twojego urządzenia.

6. Oszczędzaj energię

Może to wydawać się oczywiste, ale często zapominamy, że telefon może zużywać mniej prądu, jeśli tylko o to zadbamy. Przede wszystkim ustawmy jasność ekranu tak, aby był on czytelny, ale nie za jasny. Jeśli w danym momencie nie korzystamy z jakiegoś łącza bezprzewodowego – np. WiFi czy Bluetooth – wyłączmy je w ustawieniach aparatu. Z tego samego powodu nie zostawiajmy działających „w tle” aplikacji, które intensywnie korzystają z modułu GPS. Nie musimy natomiast zamykać nieużywanych w danym momencie programów, przynajmniej na urządzeniach z systemem iOS – większość z nich jest „zahibernowana” i nie obciąża dodatkowo baterii.

7. Zainwestuj w powerbank

To dodatkowa bateria, którą możesz naładować i nosić ze sobą np. w torebce czy plecaku. W awaryjnej sytuacji zapewni twojemu urządzeniu zasilanie przez jakiś czas. Powerbank traktujemy podobnie jak baterię w telefonie – z tym może wyjątkiem, że najczęściej ładujemy go na 100 proc. i w razie potrzeby rozładowujemy do zera.

8. Unikaj ekstremalnych temperatur

Bateria telefonu najlepiej funkcjonuje w takich warunkach, które są komfortowe dla większości ludzi. Szkodzi jej przegrzewanie, dlatego nie należy zostawiać telefonu w mocno nasłonecznionym miejscu albo nagrzanym samochodzie. Z kolei zimą trzeba zadbać o to, aby nie przemarzł, np. nosić go w wewnętrznej kieszeni kurtki.