Ptasznik, czasem mylnie nazywany tarantulą, zaczaja się, potem błyskawicznie wyskakuje z ukrycia, chwyta ofiarę nogami i kąsa zębami jadowymi, powodując paraliż. Jaszczurka, żaba czy ptak przestają się ruszać i wtedy pająk przystępuje do przygotowania sobie kolacji w takiej postaci, w jakiej będzie mógł ją przełknąć. Nie ma zębów przystosowanych do żucia i gryzienia, ma tylko delikatny ryjek, którym może wessać w siebie jedzenie i dlatego każdy posiłek musi mieć postać płynną. Kiedy sparaliżowana jadem ofiara leży bez ruchu, pająk wstrzykuje do jej wnętrzności swoje soki trawienne, które rozkładają ją od środka. A potem wypija ją jak koktajl.