Na razie urządzenie jest nieporęczne i po prostu duże, a zakłada się je na głowę. Maszyna śledzi ruch gałek ocznych analizując impulsy elektryczne wytwarzane przez mięśnie oka.
- W przyszłości powstałby dzięki temu telefon komórkowy przyszłości - mówi Masaaki Fukumoto, inżynier z firmy NTT DoCoMo. Nie wiadomo dokładnie, jak miałaby wyglądać obsługa urządzeń przy pomocy wzroku. Ale można już sobie wyobrazić, że słuchawki wyposażone w ten system pozwalałyby jednym ruchem oczu zmienić utwór albo przyciszyć muzykę. Tym bardziej, że słuchawki, które zbudował Masaki Fukumoto już to potrafią. Takie sterowanie mogłoby także odmienić filozofię obsługi pilotów, na przykład tych do telewizorów nie mówiąc o rewolucji w grach, które od ręki wymagałyby już tylko naciśnięcia spustu w odpowiednim momencie. h.k.