Trzecia fala kawy. Do czego przydaje się ekspres do kawy z młynkiem z 13-stopniową regulacją?

Przechadzanie się po ulicy z kubkiem od znanej sieciówki nie jest już na fali. Nadchodzi bowiem trzecia fala kawy – po pierwszej, czyli erze kawy rozpuszczalnej, i drugiej, czyli średniej latte na wynos za 12,90, która właśnie przemija.

Trzecia fala kawy to zjawisko społeczne, które polega na wzmożonym zainteresowaniu jakością kawy, parzonej najczęściej w domu. Jej wyznawcy eksperymentują, personalizują swój ulubiony napój, szukają niuansów smakowych i najdoskonalszych przepisów. Zależy im na jak najlepszych składnikach, dlatego szukają tzw. „specialty coffee”. Kupują ziarna w małych, autorskich palarniach, których coraz więcej jest również w Polsce.


 
Dobra kawa to bowiem kawa ziarnista, świeżo zmielona. Co więcej, stopień jej zmielenia decyduje o bardzo wielu właściwościach naparu. Bez odpowiednio zmielonej kawy nie ma mowy o idealnej cremie, czyli orzechowozłocistej piance na espresso, ani zbalansowanej równowadze między delikatną kwaskowatością i wytrawną goryczką.

Dlatego nowoczesne ekspresy do kawy, wyposażone w żarnowe młynki, mają nawet kilkanaście stopni grubości mielenia kawy. Dzięki temu można ją dostosować nie tylko do gatunku ziaren, sposobu przyrządzania, lecz także do osobistych preferencji smakowych.

Planujesz zakup ekspresu do kawy? Zapoznaj się z rodzajami stosowanych w ekspresach młynków i dowiedz się, jak mogą wpływać na smak kawy?>>

Smart coffee, czyli ekspres do kawy sterowany smartfonem

Koneserzy kawy przywiązują także dużą wagę do idealnych proporcji zmielonego ziarna, wody i ewentualnego mleka. Co jeśli automatyczne ustawienia ekspresu nie do końca nam odpowiadają? W przypadku niektórych ekspresów De'Longhi można je łatwo zmienić, sięgając po… smartfon.

Bezpłatna aplikacja Coffee Link  łączy się z ekspresem za pomocą Bluetooth. Pozwala na zdalne sterowanie, zarządzanie funkcjami i ustawieniami ekspresu. Udostępnia też statystyki. Wprawdzie nie obudzi nas aromatem świeżo zaparzonej kawy (tylko i wyłącznie z powodu konieczności wymiany filiżanki na czystą po przepłukaniu dyszy), ale włączy ekspres o określonej godzinie, rozgrzeje go i przygotuje do zrobienia wybranego rodzaju napoju.

Najważniejszą zaletą aplikacji jest możliwość przyrządzenia spersonalizowanej kawy. Na ekranie urządzenia mobilnego można zmienić ilość, moc i temperaturę kawy oraz czas dozowania spienionego mleka. Aplikacja pozwala na zapisanie sześciu własnych receptur.

Inteligentny dom, wyposażony w urządzenia łączące się ze sobą zdalnie, ma więc jedną zaletę, którą rozumie chyba każdy – doskonałą kawę.

Wyspa mleczna – siła prostoty. Ekspres do kawy z pojemnikiem na mleko, które zawsze jest świeże

Bywa też i tak, że najlepsze rozwiązania wcale nie wymagają zaawansowanej technologii. W ekspresach do kawy De'Longhi karafka na mleko jest wyjmowaną, oddzielną częścią, którą można po użyciu wyjąć i schować do lodówki. Proste – a jakie przydatne. Mleko nie marnuje się i nie psuje, a przy tym świetnie się spienia, gdy jest schłodzone. W niektórych modelach karafki są termiczne, dzięki czemu jeszcze dłużej trzymają niską temperaturę mleka.

W dodatku taką karafkę, wyposażoną w szeroką rurkę, można łatwo i dokładnie umyć, ręcznie lub w zmywarce. Mleko w ogóle nie trafia do wnętrza ekspresu i nie zalega tam, psując się. Systemy, w których ekspres jest połączony z pojemnikiem na mleko długą, cienką rurką, uchodzą za przestarzałe. Takie rurki są trudne do utrzymania w czystości. W dodatku trzeba je regularnie wymieniać, co podnosi koszty eksploatacji ekspresu.

Kawa z mlekiem, mleko z kawą czy kawa z pianką? Sprawdź, jak zrobić cappuccino, latte i inne kawy mleczne>>

Dwa termobloki w jednym ekspresie. Kawa szybka i ekonomiczna

Ekspresy, które zamiast bojlera mają termoblok, podgrzewają dokładnie tylko tyle wody, ile potrzebują do przyrządzenia jednej kawy. Jak to działa? Woda nie jest podgrzewana w specjalnym pojemniku grzałką, jak w bojlerze, ale przepływa przez termoblok, który ją grzeje (jak rurka ogrzewająca przepływającą przez nią wodę). Ekspres dzięki temu zużywa mniej wody i mniej energii.

To jeszcze nie wszystko. W ekspresach starego typu po podgrzaniu pary wodnej do spienienia mleka trzeba było odczekać dłuższą chwilę, aż temperatura spadnie na tyle, żeby można było zaparzyć espresso. Najnowsze ekspresy mają dwa termobloki – jeden do wody, drugi do mleka. Dzięki temu nawet mleczne kawy robi się szybko, bez ryzyka przepalenia.

Long coffee. Smak kawy przelewowej z ekspresu automatycznego

Wielu koneserów ceni sobie smak kawy z ekspresu przelewowego. Duża czarna kawa, zwana też long coffee, ma większą objętość i delikatniejszy smak niż zwykłe espresso. W ekspresach starszego typu najłatwiej było ją zepsuć – ich funkcje pozwalały tylko na dolanie większej ilości wody do espresso. Tak zrobiona kawa ma mniej aromatu i bardziej płaski smak, a delikatna pianka zostaje zniszczona.

Tajemnicą idealnej long coffee jest długi czas parzenia pod wpływem niskiego ciśnienia. Tylko w ten sposób uzyskamy aromatyczny napój z delikatną pianką. Funkcja long coffee w nowoczesnych ekspresach automatycznie ustawia idealne parametry, dzięki czemu otrzymujemy dużą, aromatyczną kawę bez konieczności rozcieńczania jej wodą. Jej smak przypomina kultową, przelewową kawę z dużego dzbanka, pitą w amerykańskich barach.

Przy okazji warto też wiedzieć, że prawidłowo przygotowana long coffee ma więcej kofeiny niż espresso. Zawdzięcza to długiemu procesowi parzenia. Potoczna opinia mówiąca, że taka kawa ma małą zawartość kofeiny, jest więc błędna. Bierze się stąd, że wiele osób przygotowuje taką kawę w nieprawidłowy sposób, właśnie poprzez rozcieńczanie espresso.

A jak będzie wyglądać przyszłość samej kawy? Popyt na nią na całym świecie stale rośnie, a tereny, na których można uprawiać dobre jakościowo krzewy kawowca, kurczą się. Nie warto więc marnować ani jednego ziarenka na źle zaparzoną kawę.

Artykuł powstał we współpracy z marką De’Longhi.