Tom Mitchell i jego koledzy z Carnegie Mellon Universit w magazynie Nature piszą, że na podstawie określonych prawidłowości program odczytuje, o czym właśnie myślą ludzie. Neurofizjolodzy już od dawna próbują wyjaśnić związek pomiędzy funkcjonalnymi stanami mózgu a reakcją na określone przedmioty, a więc pomiędzy „świeceniem się” określonej sfery kory mózgu a myślą o „jabłku”. W ciągu kilku ostatnich lat wyniki szeregu badań z wykorzystaniem funkcjonalnego rezonansu magnetycznego (fMRI) dowiodły, że istnieją prawidłowości w aktywizacji oddzielnych obszarów kory mózgowej w zależności od tego, jakie przedmioty są prezentowane biorącym udział w doświadczeniu ochotnikom. Ogólna zasada działania jest następująca: mózg opracowuje pojęcia („młotek”) lub ich kategorie („narzędzia”) w różny sposób – w zależności od ich związków z funkcjami sensomotorycznymi. Ochotnicy w trakcie kilku sesji byli proszeni o skoncentrowanie się na określonych cechach obiektu na obrazku. Ich procesy myślowe zaktywizowały tylko pewną część neuronów. Takie słowa jak „młotek” wywołały świecenie się stref odpowiedzialnych za ruch, „zamek” - zaktywizowały obszary mózgu odpowiedzialne za opracowywanie informacji przestrzennej, a „jabłko” – obszary smaku i węchu.
W doświadczeniu wzięło udział 12 ludzi: 8 kobiet i 4 mężczyzn. Ochotnicy oglądali czarno-białe ilustracje prostych przedmiotów takich jak „spodnie” czy „pies” oraz kategorii pojęciowych, takich jak „narzędzia” czy „budynki”. Ilustracje prezentowano im przez 3 sekundy z trwającymi 7 sekund przerwami po każdej kolejnej ilustracji. Okazało się, że część pojęć i przedmiotów była bardziej „ustabilizowana” – ludzie częściej reagowali na nie w podobny sposób. W trakcie doświadczenia w ponad 75% przypadków udało się określić prawidłowo obraz wizualny według „świecącego się” na tomografie obszaru mózgu.
Do tej pory nie wyjaśniono dwóch kluczowych kwestii: czy aktywizacja różnych obszarów kory mózgu jest jedynym wskaźnikiem percepcji obrazów i czy skojarzenia różnych ludzi pokrywają się a więc czy na podstawie danych jednego człowieka można zrozumieć, o czym myśli inny.
W trakcie eksperymentu naukowcy z Carnegie Mellon University wyjaśnili, że zgodności pomiędzy obiektami na obrazkach a wzbudzeniami kory mózgowej powstają nie tylko w korze, lecz również w innych obszarach mózgu.
Najistotniejszym wynikiem badania było określenie sfer aktywności mózgu – struktur nerwowych (neural patterns) – które powstawały jako reakcja na najróżniejsze obrazy i powtarzały się u większości ochotników.
Dalsza klasyfikacja różnych obszarów mózgu przyniesie znaczny postęp w diagnozowaniu i leczeniu wielu typów zaburzeń psychicznych za pomocą specjalnego „kodowania” neuronów. Osiągnięcia naukowców z Carnegie Mellon są małym,lecz istotnym krokiem na drodze do zrozumienia kodu ludzkiego mózgu. JSL
źródło: Nature