Najważniejsze, że można wybrać system metryczny, albo miary anglosaskie. To załatwia sprawę przeliczania odległości ze stóp na metry, która jest wadą większości podobnych cacuszek. Ten dalmierz potrzebuje jednej alkalicznej baterii dziewięciowoltowej. Za to mierzy wybornie za pomocą lasera i ultradźwięków. Laser pokazuje punkt, do którego mierzona jest odległość, a resztę załatwiają ultradźwięki. h.k.