Przesiąść się z wózka inwalidzkiego za kierownicę samochodu, to wielkie wyzwanie, ale można mu sprostać. Co jednak zrobić wtedy z wózkiem? Ten, który opisało pismo „New Scientist” został wyposażony w system laserowy. Działa on podobnie, jak laserowy układ znany z bezzałogowego modułu transportowego ATV Europejskiej Agencji Kosmicznej. Tego samego, który przy pomocy laserów samodzielnie cumuje do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Sterowany laserami elektryczny wózek inwalidzki samodzielnie znajduje drogę na platformę z tyłu samochodu, na której chowany jest na czas jazdy. Potem sam stamtąd wyjeżdża. Cały proces kontroluje komputer. Wózek wynaleźli uczeni z Lehigh University w Bethlehem (Pennsylvania, USA) we współpracy z firmą Freedom Sciences z Philadelphii. W projekcie wykorzystano standardowy minivan Chryslera. Początkowo naukowcy chcieli opracować wózek sterowany zdalnie przez osobę nim jeżdżącą. Szybko się jednak okazało, że dla niepełnosprawnych zdalne sterowanie wózkiem, który widać tylko na obrazie nadawanym przez kamery z tylu pojazdu jest zbyt skomplikowane, a właściwe ustawienie wózka wymaga zbyt wiele wysiłku. W testach system laserowy osiągnął 97,5 procent skuteczności. Freedom Sciences szacuje koszt kompletnego systemu laserowego wraz z wózkiem na 30 tysięcy dolarów. Firma planuje produkcję na masową skalę. h.k.