Badacze zajmujący się małpami człekokszałtnymi zauważyli ostatnio, że małpy podobnie jak ludzie okazują sobie współczucie.
- Najczęściej w formie pocałunku lub uścisku - twierdzi Orlaith N. Fraser z Centrum Badań nad Antropologią Ewolucyjną i Paleoekologią na Uniwersytecie Johna Mooresa w Liverpoolu (Wielka Brytania).
Kiedy szympans będący ofiarą przemocy został pocieszony przez trzeciego osobnika, wówczas u pocieszanej ofiary spadał poziom stresu. Pocieszenie przyjmowało zazwyczaj formę obejmowania lub pocałunku.
Profesor Frans de Waal z Yerkes Primate Center na Uniwersytecie Emory w Atlancie (USA) uważa, że to ważne odkrycie, bo potwierdza związek między pocieszaniem, a spadkiem poziomu stresu u małp. Dotąd naukowcy uważali, że małpie pocieszanie nie ma wpływu na nastrój naszych krewniaków.
- Uważam, że to dowód na istnienie empatii u małp - mówi Frans de Waal. Jej badania sfinansował fundusz Leakey Trust. h.k.