Związek marihuany i schizofrenii na poziomie cząsteczkowym został udowodniony przez profesora Uniwersytetu w Pitsburgu Davida A. Levisa oraz jego kolegów. 
W swej pracy naukowcy badali wpływ podstawowego składnika chemicznego marihuany na 
receptory kanabinoidowe układu nerwowego, zwane CB1R. 

          Aktywacji tych receptorów towarzyszy spadek produkcji neuroprzekaźnika - kwasu γ-aminomasłowego GABA. Jest to substancja, która uczestniczy w procesach zachodzących w korze mózgowej, oraz w pamięci krótkotrwałej. Badania, które przeprowadzono do tej pory, wykazały, że produkcja GABA u osób cierpiących na schizofrenię jest nieco zmniejszona, co jest jedną z bezpośrednich przyczyn zaburzeń psychicznych. David A. Levis przeanalizował próbki tkanki mózgowej 46 zmarłych. Połowa z nich była schizofrenikami.  

          Badanie molekularno-biologiczne, które przeprowadzono dla pewności z wykorzystaniem trzech metod badawczych, wykazało, że u osób chorych na schizofrenię ilość CB1R jest zaniżona średnio o 15%. Naukowcy uważają, że zmniejszenie ilości receptorów jest odpowiedzią na zmniejszoną produkcję GABA.  

          Palnie marihuany przez ludzi, kórzy cierpią na schizofrenię, powoduje jeszcze większe zmniejszenie się poziomu GABA, czego konsekwencją jest pogłębienie się objawów chorobowych. Z tego wynika, iż marihuana w dużych ilościach może być czynnikiem, który wywołuje skłonność do schizofrenii. Dotyczy to szczególnie młodych nałogowych palaczy tego narkotyku Szczegóły badania zostały opublikowane w magazynie Archives of General Psychiatry. JSL

archpsyc.ama-assn.org