W prowincji Saskatchewan niedaleko granicy z Albertą w Kanadzie z nocnego nieba spadł na ziemię sporej wielkości meteoryt, który przechodząc przez atmosferę zmienił się w kulę ognia. Wyjątkowo dobrej jakości zdjęcia bolidu rozświetlającego niebo zostały nagrane dzięki patrolowi policji, który w odpowiednim momencie jechał we właściwą stronę z włączoną kamerą.
Zdjęcia pochodzą także z kamery na dachu budynku wydziału fizyki Uniwersytetu Saskatchewan. - To było bardzo spektakularne, było jasno, jak w dzień - twierdzi Rick Huziak, który obsługiwał kamerę. 
- To największy bolid widziany nad Kanadą w ciągu ostatnich 10 lat - mówi astronom Alan Hildebrand z Uniwersytetu w Calgary.
Bolid widziało wielu mieszkańców miasta Saskatoon i okolic. Hildebrand odebrał przynajmniej 300 e-maili raportujących o tym zjawisku.
Naukowcy już poszukują świeżych pozostałości meteorytu w rejonie upadku. h.k.