Filozof Jeremy Bentham stworzył w 1785 roku nowy typ więzienia nazywany Panoptykonem. Miało konstrukcję tortu, ze strażnicą w centrum. Więzień mógł być monitorowany w każdej chwili, nie będąc tego świadomym, wobec czego zakładał, że jest obserwowany nieustannie. Efekt psychologiczny był taki, że osadzony zaczynał sam siebie pilnować. Strażnik przeniósł się ze strażnicy do głowy więźnia.

W 2024r. Panoptykon ma nową nazwę: Metropia.

„Metropia” opowiada o rozgrywającej się obecnie kulturalnej rewolucji - ciągłej obserwacji, podglądactwie i paranoi. „Metropia” to nie tylko film, lecz także sposób postrzegania rzeczywistości z nowej perspektywy. Tworzymy nowy punkt odniesienia.

Podrasowaliśmy wykończenia i tekstury w „Metropii”, by wzmocnić iluzję rzeczywistości – obraz jest ostrzejszy, a dźwięk lepszy. A jeśli udało mi się osiągnąć zamierzony efekt, wrażenie to nie opuści widzów jeszcze na długo po wyjściu z kina - tak opowiada o swoim filmie Tarik Saleh.

Choć wymyśliliśmy na potrzeby tego filmu nowy styl estetyczny i nową technikę animacji, to moim głównym celem zawsze było opowiedzenie historii Rogera – bohatera „Metropii”. Uważam, że jego opowieść niesie ze sobą bardzo silny przekaz: jeśli nie jesteś wolny we własnej głowie, to nigdzie nie będziesz.



„Metropia” została wykreowana dzięki nowatorskim efektom specjalnym łączącym aktorskie kreacje z animacją komputerową. Film miał swoją światową premierę na ubiegłorocznym festiwalu w Wenecji, gdzie otrzymał nagrodę za pionierskie efekty. Film Tarika Saleha, w którym bohaterom użyczyli głosów m.in. Vincent Gallo, Juliette Lewis i Udo Kier otwierał także Warszawski Festiwal Filmowy.  

WYWIAD Z REŻYSEREM