Neurolodzy z California Institute of Technology przeprowadzili doświadczenie, które wykazało, że w mózgu człowieka znajduje się obszar odpowiedzialny za odczuwanie obaw przed utratą pieniędzy. Uwagę badaczy ponownie przykuła wielofunkcyjna struktura o nazwie ciało migdałowate. Ciała migdałowate znajdują się wewnątrz płatów skroniowych mózgu i kierują wrodzonymi oraz nabytymi reakcjami emocjonalnymi. Ponadto, badacze podejrzewają, że mogą one mieć związek ze stanami depresyjnymi i lękowymi, a także z autyzmem.

Oprócz zdrowych dorosłych osób eksperci zaprosili do udziału w badaniu dwie kobiety cierpiące na rzadkie schorzenie genetyczne. U jednej z pacjentek, liczącej sobie 42 lat, ciało migdałowate było całkowicie, a u drugiej – w wieku 23 lat – częściowo porażone. Zgodnie z wiekiem kobiet pozostałych ochotników podzielono na dwie grupy kontrolne po sześć osób.

Doświadczenie przypominało grę w Monopol, w której, jak wiadomo, możliwości finansowych strat są bardzo wielkie. Okazało się, że pacjenci z dysfunkcją jądra migdałowatego o wiele częściej ryzykowali utratę środków finansowych, niż zdrowi uczestnicy badania w tym samym wieku. Według naukowców w porównaniu z grupami kontrolnymi dwie chore pacjentki demonstrowały szokującą obojętność w stosunku do ryzyka utraty pieniędzy.

Metody unikania możliwych strat mają dla człowieka bardzo wielkie znaczenie, szczególnie w dzisiejszym świecie, którym rządzi pieniądz. Badacze twierdzą,
że dysfunkcja danego obszaru mózgu nie zwiększa skłonności do ryzykowania, lecz zmniejsza inteligencję finansową, a zwłaszcza umiejętność człowieka do unikania tych strat. Obawy przed utratą pieniędzy są znane prawie każdemu
z nas, są one również świetnie zbadane przez naukowców zajmujących się ekonomiką zachowań, lecz przypadek, w którym obawy te nie istnieją w ogóle, jest sytuacja unikalną – twierdzi Benedetto De Martino, autor publikacji w PNAS. JSL

źródło: media.caltech.edu