Połowa Polaków (51 proc.) waży za dużo. Co trzeci ma nadwagę (34 proc.), a co piąty (17 proc.) - jest otyły - wynika z badania CBOS. Inne dane pokazują, jak pięknie potrafimy się oszukiwać, kiedy rzecz dotyczy naszego menu. Tylko 2 proc. badanych uważa, że ich dieta jest niezdrowa, najwięcej z nas (32 proc.) na skali od 1 do 7 ocenia swoją dietę na 5 - donosi OBOP. Jednocześnie ponad połowa Polaków przyznaje, że najbardziej pożądaną cechą ich posiłków jest smak. Niemal połowa mniej analizuje zawartość tłuszczu, cholesterolu i jakość produktów, z jakich przygotowuje posiłki. Co trzeci ankietowany przyznał, że był już na jakiejś odchudzającej diecie - donosi CBOS. Zgodnie z deklaracjami Polacy chcą w większym lub mniejszym stopniu zmienić swoje kulinarne zwyczaje. Umieszczona w ankiecie odpowiedź „nie chcę niczego zmieniać” otrzymała mniej niż 1 proc. wskazań.

Co zatem stoi nam na przeszkodzie, by schudnąć? „Samo sformułowanie »być na diecie« ma charakter czasowy. Jeżeli jesteśmy na diecie, to jesteśmy na niej jakiś czas. Osiągamy cel - chudniemy, a potem wracamy do poprzedniego stylu życia” - mówi Magdalena Stembalska, diet coach, współtwórczyni inicjatywy „Odchudzamy Polskę” i współzałożycielka Fundacji Zdrowia i Rozwoju Człowieka. Nawet osoby, które korzystały ze wsparcia dietetyka, często nie osiągają zamierzonych efektów: rezygnują z odchudzania albo szybko wracają do wagi sprzed diety. „W tradycyjnym poradnictwie dietetycznym klient słucha, co ma robić. Dietetyk jest dla klienta ekspertem. W trakcie kuracji klient wymaga więc efektów od dietetyka. Niestety, kiedy ktoś mówi nam, co mamy robić, rośnie w nas opór. Ponadto poradnictwo dietetyczne ignoruje problemy, z jakimi mierzy się odchudzający, więc kłopoty te narastają, aż w końcu klient rezygnuje z diety” - wyjaśnia Urszula Mijakoska, coach, trener i dietetyk, autorka książki „Diet coaching. Poradnik dla wiecznie odchudzających się”.

 

Głód emocjonalny

 

Jak się odchudzać skutecznie? Otyłych Amerykanów z cukrzycą typu 2. losowo podzielono na dwie grupy. Jedna przeszła diet coaching i uczestniczyła w cotygodniowych ćwiczeniach przez pół roku, druga uzyskała wsparcie w postaci wykładów.

Po czterech latach osoby z pierwszej grupy były znacznie lżejsze i miały lepsze wyniki badań (cholesterol, trój glicerydy, ciśnienie krwi) niż te z grupy pechowej, której styl życia próbowano zmienić za pomocą edukacyjnych pogadanek. Podobne wyniki badań uzyskali naukowcy z Tufts University. Coachowani przez nich pracownicy korporacji schudli w ciągu sześciu miesięcy niemal po osiem kilogramów. Ci z grupy kontrolnej zdążyli w tym czasie przytyć średnio po kilogramie.

Programów diet coachingu jest tylko nieco mniej niż diet coachów. Diet coaching zwykle trwa kilka do kilkunastu tygodni i może się odbywać indywidualnie lub w grupie. Spotkania organizuje się raz w tygodniu, a z czasem coraz rzadziej. Program rozpoczyna się od znalezienia źródeł problemu. „Dotarcie do prawdziwych przyczyn nadwagi jest istotne ze względu na pojęcie tzw. głodu emocjonalnego. Często dzieje się bowiem tak, że sięgamy po jedzenie, gdy jest nam smutno, gdy jesteśmy zdenerwowani, gdy spotkało nas coś przykrego, gdy towarzyszą nam negatywne emocje w życiu zawodowym czy osobistym, gdy sobie z czymś nie radzimy lub gdy się po prostu nie lubimy. Dopóki nie znajdziemy przyczyny nadwagi i tej przyczyny nie usuniemy, klient może nadal zamieniać negatywne emocje na chwilową przyjemność, którą daje mu nawykowe zajadanie” - mówi diet coach Magdalena Koźmala.