Pod Morzem Ochockim rozciągają się bogate złoża ropy naftowej i gazu ziemnego. Jakże też jednak dostać się do podziemnego skarbu, gdy morze co rusz skute lodem, albo spienione sztormami? Żadnej szansy przeżycia dla najmocniejszej platformy wiertniczej, rorociąg i czerpnie morskie nie przetrwają - kra zmiecie je od razu. Na
pytanie, co w tej sytuacji robić, odpowiedź zna już koncern Exxon Mobil Corporation, którego spółka Exxon Neftegas Limited (ENL) ogłosilła 7 lutego 2008 roku wykonanie najdłuższego do tej pory odwiertu. Wierceniami na wyspie Sachalnin, niedaleko Jużno Sachalińska zajmuje się konsorcjum Sachalin-1. Jego zadaniem było dotarcie do bogatych zlóż ropy i gazu pod dnem Morza Ochockiego bez konieczności budowania platform wiertniczych i innych instalacji, które w tej okolicy byłyby narażone na ekstremalne warunki środowiska. Inżynierowie uznali, że w tej sytuacji trzeba tak poprowadzić odwierty, żeby wiertnię ustawić na plaży, a dowiercać się do złoża, które jest położone daleko w głębi arktycznego oceanu. Wykonany skośny odwiert miał 11,680 metrów długości. Był o 398 metrów dłuższy niż odwiert tego samego konsorcjum z 2007 roku, wykonany przy okazji siostrzanego projektu Z-11. Odwiert dosięgnął złoża o nazwie Czajwo, położonego od 5 do 7 mil (8 to 11 kilometrów) na północny-wschód od wyspy Sachalin. Dzięki odwiertowi pod dnem morza spółki naftowe zaoszczędzą na budowie morskich instalacji wydobywczych. Użyto najnowszych technologii, wiercenie przebiagało dwa razy szybciej niż przy użyciu konwencjonalnych metod. h.k.