Z DESZCZU POD RYNNĘ

Równolegle z rozczarowaniem realiami III Rzeszy zaczynała w Marcie „narastać ciekawość co do charakteru tego rządu, tak znienawidzonego w Niemczech, oraz tego narodu, opisywanego jako całkowicie bezwzględny”.

W tej sytuacji Borys zaproponował kochance podróż po ZSRR, podczas której mogłaby zapoznać się z realiami radzieckimi. Skonsternowana wydarzeniami nocy długich noży Dodd przystała na sugestię ukochanego i 6 lipca 1934 roku wyleciała z Berlina do Leningradu. Po Związku Radzieckim podróżowała jak zwykła turystka. Trasa obejmowała Powołże, Kaukaz i Krym. Dwa dni spędziła w Leningradzie następnie pociągiem dotarła do Moskwy. Po kolejnych czterech dniach wyruszyła do miasta Gorki, skąd popłynęła statkiem po Wołdze. Zwiedziła Kazań, Samarę, Saratów i Stalingrad. Następnie pociągiem dotarła do Rostowa. Później zwiedziła Władykaukaz, Tbilisi, Batumi, Jałtę, Sewastopol, Odessę i Kijów. Ostatecznie 7 sierpnia 1934 roku wróciła do Berlina. Podczas pobytu w ZSRR Amerykanka była bacznie obserwowana przez NKWD. Przez całą podróż towarzyszyła jej incognito agentka, która miała za zadanie pozyskać zaufanie Dodd.

Podczas wyjazdu Martha dostrzegła co prawda ubóstwo społeczeństwa, jednak była przekonana, że „władze w ZSRR czyniły wszystko, by wyeliminować biedę”. Dodatkowo większość ludności miała dostęp do „pomocy medycznej, instytucji edukacyjnych, zapewniono jej podstawowe środki do życia”. Dodd podobała się bezklasowość społeczeństwa radzieckiego, brak „gnębienia indywidualizmu przez brutalne prawa rynku, które pilnują, w innych krajach, by biedny był zawsze biedny, a bogaty zawsze bogatszy”. W swych wspomnieniach zapisała: „W niemal każdym mieście było dużo przejawów socjalizmu, można było zobaczyć nowe budynki i fabryki”. Panująca w ZSRR atmosfera była „ożywcza”, a podejmowane działania „konstruktywne”.

Dodd była jednak rozczarowana faktem, że Borys nie mógł towarzyszyć jej w podróży. Kochanek usprawiedliwiał swą nieobecność nadmiarem pracy. W rzeczywistości jednak to jego szefowie zdecydowali o czasowym odseparowaniu Winogradowa od ukochanej. Ten zabieg miał ułatwić proces pozyskiwania Marthy do wywiadu, co ze względu na „bierność” Borysa ulegało niepotrzebnemu wydłużeniu.