Nutmeg mieszkał od 27 lat u państwa Liz oraz Iana Finlayów. Został przygarnięty po tym, jak inny kot imieniem Spice, żyjący pod ich opieką zaczął go przyprowadzać do domu. Podczas pierwszej wizyty u weterynarza z nowym podopiecznym opiekunowie dowiedzieli się, że kocur ma około 5 lat. Konieczne było zaleczenie wrzoda, który pojawił się na szyi zwierzęcia, ale poza tym aż do 2015 roku Nutmeg cieszył się świetnym zdrowiem. Dopiero dwa lata temu przeszedł wylew oraz atak serca oraz wylew, jednak dzięki pomocy Westway Veterinary Centre w Newcastle znów wrócił do zdrowia. 

Każdego roku jego właściciele celebrowali dzień jego przygarnięcia, sami nie mając dzieci określali go jako pełnoprawnego członka rodziny. 

- Kochamy go i opiekujemy się nim - mówił Ian Finley gazecie Mirror UK, jeszcze za życia kocura - Ma już tylko trzy zęby, ale uwielbia kurczaki tak bardzo, że czatuje przy drzwiach lodówki kiedy robi się głodny. A potem kładzie ci się kolanach gdy przychodzi czas na sen. To nie jest nasz kot, to my jesteśmy jego ludźmi i nie pozwala nam o tym zapomnieć. Może to jest sekret jego długiego i szczęśliwego życia.

Podobno koty mają 9 żyć. Oby w każdym z nich miały tyle miłości.