Wyniki przeprowadzonych niedawno doświadczeń z myszami laboratoryjnymi dowiodły, że cudownym środkiem przeciwko rozprzestrzenianiu się nowotworów złośliwych mogą być tak zwane „inteligentne bomby”(„smart bomb”) z nanoczasteczek.

          Proponowane przez współczesną medycynę leki onkologiczne wywołują często szereg efektów ubocznych, takich jak mdłości, utrata wagi, a nawet problemy sercowe. Za pomocą nanotechnologii można jednak, jak się okazuje, o wiele skuteczniej dostarczyć lekarstwo do naczyń krwionośnych znajdujących się wokół nowotworu, co umożliwia podawanie o wiele mniejszych dawek preparatów onkologicznych . Przerzuty, a więc wtórne ognisko chorobowe, „żywią się” ogniskami pierwotnymi. Pierwotny nowotwór musi mieć z kolei dostęp do środków odżywczych i do tlenu, co zapewniają mu właśnie naczynia krwionośne. Podczas gdy nowotwór rośnie, siatka naczyń krwionośnych rośnie wraz z nim - proces ten otrzymał nazwę angiogenezy.  

          W nowotworach złośliwych angiogeneza zachodzi o wiele intensywniej, niż zazwyczaj. Odpowiedzialna jest za to komórka receptorowa av β3, znajdująca się w wewnętrznej części naczyń odżywiającyh nowotwór. David Cheresh z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego wraz z grupą naukowców postanowił wziąć za cel właśnie tę komórkę. Naukowcy przygotowali najmniejsze aktywne cząsteczki, które byłyby zdolne oddziaływać na avβ3. Nstępnie cząsteczki te wraz z mikroskopijnymi dawkami preparatu onkologicznego Doxorbicin wprowadzano do organizmu myszy laboratoryjnych, którym wszczepiono wcześniej komórki rakowe trzustki człowieka. U myszy poddanych szczepieniu przerzuty zmniejszyły się o 82% w porównaniu z myszami, którym antyreceptorów nie wszczepiono. Dr Cheresh uważa, że jego technologia pozwoli w sposób zasadniczy zmienić terapię farmakologiczną chorych na raka.  

          Specjalista nanomedycyny Gregory Lanza z Uniwersytetu Waszyngtońskiego w Sant Louis dość sceptycznie wypowiada się w czasopiśmie Science na temat odkrycia. Według niego otrzymane rezultaty to zaledwie kolejna „cegiełka” w walce z rakiem prowadzonej przez uniwersytety światowe, centra badawcze i firmy farmaceutyczne. Naukowiec amerykański twierdzi, że aby wykorzystywać nowe technologie w praktyce, należy jeszcze lepiej zrozumieć proces angiogenezy. JSL

ucsdnews.ucsd.edu