Dyslektyk, kilkanaście razy wyrzucany ze szkoły, z miernymi wynikami w nauce, zakończył edukację w wieku 15 lat. Chodzi o Richarda Bransona, miliardera i właściciela Virgin, jednej z najmocniejszych marek na świecie. Jako uczeń typowej szkoły zupełnie nie rokował na przyszłość – okazało się jednak, że miał dużą łatwość zjednywania sobie ludzi, współpracy i robienia interesów. Pierwszy biznes założył, gdy miał 18 lat – teraz jest właścicielem ponad 400 firm m.in. z branży fonograficznej, sieci komórkowych, linii lotniczych i kolejowych, inwestuje nawet w podróże w kosmos i loty balonem. Realizuje swoje marzenia i coraz ambitniejsze cele, przekonując ludzi do swoich pomysłów, dając im miejsca pracy i możliwości rozwoju.

Gandhi, przywódca duchowy i polityczny Hindusów, mówił, że w dzieciństwie był przeciętną osobą. Z trudem dostał się na studia w Anglii, został prawnikiem, ale nie osiągał sukcesów. Podróżując po Afryce Południowej doświadczył dyskryminacji rasowej – poruszony traktowaniem Hindusów i sytuacją polityczną Indii, zaczął działać społecznie, dzięki czemu ujawnił się jego talent polityczny i przywódczy. Przykłady sławnych osób, geniuszy w swojej dziedzinie, którzy mieli problemy z nauką lub nigdy nie skończyli szkoły, można mnożyć.

Siedem zdolności

Typowe testy na inteligencję mierzą przede wszystkim zdolności matematyczne i językowe. Gdyby Bransona i Gandhiego poddać w dzieciństwie testom mierzącym IQ, w ramach których dodawaliby liczby w pamięci, porządkowali obrazki, łączyli figury geometryczne, wyjaśniali znaczenie słów czy szukali analogii między nimi – prawdopodobnie wypadliby przeciętnie, a ich zdolności interpersonalne czy przywódcze nie zostałyby odkryte.

Typowe testy na inteligencję mierzą przede wszystkim zdolności matematyczne i językowe, a na ich podstawie można trafnie przewidzieć osiągnięcia w szkole. Mierzenie i wyznaczanie IQ jest jednak bezużyteczne w prognozowaniu życiowego i zawodowego sukcesu człowieka. „Poza tym – jak pisze Howard Gardner, psycholog, profesor Uniwersytetu Harvarda – ponieważ testy inteligencji mierzą tylko zdolności logiczne albo logiczno-językowe, nasze społeczeństwo przeszło coś w rodzaju prania mózgu, w wyniku czego ogranicza pojęcie inteligencji jedynie do umiejętności wykorzystanych przy rozwiązywaniu zadań logicznych i językowych”.

Howard Gardner w latach osiemdziesiątych XX wieku zaczął badać i opisywać ludzką inteligencję w nowy sposób. Rozumiał ją jako zdolność rozwiązywania problemów lub tworzenia produktów, które mają konkretne znaczenie w danym środowisku czy społeczeństwie. Osoba inteligentna potrafi odnaleźć najlepszy sposób osiągnięcia celu w konkretnej dziedzinie, tworząc rozwojowe produkty. Mogą to być teorie naukowe, kompozycje muzyczne, skuteczne kampanie polityczne czy reklamowe, dzieła literackie, teorie psychologiczne i wiele innych.

Gardner stworzył pojęcie inteligencji wielorakich. Wyróżnił 7 rodzajów inteligencji: muzyczną, przestrzenną, cielesno-kinestetyczną, językową, logiczno-matematyczną, interpersonalną i intrapersonalną. Według Gardnera każdy z nas posiada wszystkie siedem rodzajów inteligencji, które współpracują ze sobą, tworząc niepowtarzalną i indywidualną konfigurację. Niektórzy ludzie mają wysoko rozwinięte wszystkie rodzaje inteligencji, niektórzy tylko kilka. Większość z nas jest gdzieś pośrodku. Niektóre zdolności mogą być jeszcze nieodkryte, ale ważne jest to, że wszystkie typy inteligencji możemy rozwijać przez całe życie, a ich poziom wyznacza naszą zdolność uczenia się i rozumienia świata.